Komiksowe „dwójki”, czyli kontynuacja „Oblivion Song” i „Deadly Class”

komiks Oblivion Song, tom 2

 

Plan był taki, że odpuszczam „Oblivion Song” i „Deadly Class”, bo jedynki nieszczególnie mnie ujęły, jednak w akcie desperacji postanowiłam dać jeszcze jedną szansę komiksom Kirkmana i Remendera, dlatego skusiłam się na kontynuacje obu tytułów. Cóż, szału nie było, ale bawiłam się całkiem dobrze.

Godne zamknięcie serii, czy trzeci tom „Grass Kings” Matta Kindta i Tylera Jenkinsa

Tajemnica „Królestwa traw” została rozwiązana. Już wiemy jak to wszystko się kończy, możemy odłożyć trzy tomy na półkę i z satysfakcją podziwiać białe grzbiety. Tak, satysfakcja to dobre słowo. Ani przesadny entuzjazm, ani żal płynący z rozczarowania. Po prostu zadowolenie z dobrze napisanej i jeszcze lepiej narysowanej opowieści.

Rozpoznani po latach, czyli niezwykły album „Powstanie Warszawskie. Rozpoznani”

Film „Powstanie Warszawskie” z 2014 r. reklamowano jako pierwszy na świecie dramat wojenny non-fiction. Obraz pokolorowany i zmontowany z autentycznych materiałów nagrywanych w czasie powstania pozwala na 80 minut przenieść się do 1944 roku. Książka „Powstanie Warszawskie. Rozpoznani” może sprawiać wrażenie dodatku do filmu, ale w rzeczywistości to pięknie i solidnie wydany album o ludziach, których dopiero po latach udało się rozpoznać na zdjęciach z powstańczych kronik.

Wakacyjna odsłona Star Wars Komiks i Star Wars Legendy

Star Wars Komiks 3/2019 – Walka o kryształy

Wakacje bez „Gwiezdnych wojen” nie mogą się udać. A ponieważ niedawno ukazały się dwa nowe komiksy z tego uniwersum, to najwyższa pora przenieść się do odległej galaktyki i na pokładzie Sokoła Milenium ruszyć na spotkanie przygodzie.

„Jak nie zostałem poetą” Szczepana Twardocha - cytaty


czereśnie

Czas spędzony ze Szczepanem Twardochem nigdy nie jest czasem straconym. Zaczytując się w najnowszym zbiorze felietonów „Jak nie zostałem poetą” udało mi się odnotować kilka myśli, które chciałabym zachować na dłużej. Zapraszam na garść cytatów z najnowszej publikacji Twardocha.

Reportaż, który otwiera oczy i budzi wyrzuty sumienia, czyli „Na marne” Marty Sapały

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów nieba,

Tęskno mi, Panie.”


Pierwsze wersy „Mojej piosenki” Norwida dźwięczą mi w uszach od czasu lektury reportażu Marty Sapały „Na marne”. Dzięki zaangażowaniu autorki dostajemy garść ludzkich historii, które układają się w opowieść o skrajnościach. O naszej rozrzutności, oszczędności, szacunku do jedzenia i marnotrawstwie. Po odłożeniu książki na półkę jest mi zwyczajnie wstyd przed Norwidem, że troska o tę jego „kruszynę chleba” tak rzadko zaprzątała moje myśli.

Poruszające postapo w obrazkach, czyli „Reszta świata” Jean-Christophe Chauzy

W tematyce posapo trudno o świeżość i oryginalność, a jednak „Reszta świata” Jean-Christophe’a Chauzy ma w sobie coś niezwykłego, choć składa się z elementów, które literatura i popkultura przerabiały mnóstwo razy.

Nordycka przygodówka dla młodzieży, czyli drugi tom „Vei” Sary Elfgren i Karla Johnssona

Druga, a zarazem ostatnia część „Vei” spełniła pokładane w niej nadzieje. Dzieło duetu Elfgren/Johnsson to wciągająca rozrywka na przyzwoitym poziomie skierowana do nastoletnich czytelników. Dla starych wyjadaczy historia wojowniczki może być nieco naiwna, ale początkujący odbiorcy opowieści obrazkowych po lekturze „Vei” z pewnością złapią komiksowego bakcyla.

Garść komisów na ochłodę, czyli tom 1 „Nomen Omen” i „Fear Agenta” oraz piata część „ Odrodzenia”

Ufff, upał nie odpuszcza, myślenie spowalnia, a każdy marzy tylko o zimnych drinkach i chwilach świętego spokoju. W dni takie jak dziś szczególnie dobrze czyta mi się komiksy przygodowe, które gwarantują przyjemne skoki adrenaliny, a przy okazji nie nadwyrężają umysłu skomplikowanym myśleniem. Dlatego zapraszam na szybki przegląd dwóch miłych, leżakowych komiksów i jednego badziewia, przed którym szczerze ostrzegam.