Rok w książkach, czyli 12 ulubionych cytatów z 2025 r.

W 2025 r. wróciłam do pisania ręcznego i mówiąc szczerze niewiele rzeczy sprawiało mi tyle radości co ta prosta czynność. Odkurzyłam mój notatnik z cytatami z książek i większość z tego, co chciałabym zapamiętać przepisałam do mojego skórzanego brulionu. Miniony rok zdominowały w zasadzie cztery książki, to w nich zaznaczałam najwięcej fragmentów i to one najbardziej mnie poruszyły, dlatego i tutaj postanowiłam się skupić tylko na tych tytułach, bo kto mi zabroni. :)

Czytelnicze podsumowanie, czyli 12 książek na 12 miesięcy 2025 r.

Kolejny rok minął mi na czytaniu książek. W 2025 r. znów byłam w formie i chętnie sięgałam po różne gatunki literackie, wspomagałam się audiobookami, które zajęły miejsce ebooków, po zakończeniu abonamentu na jednej z platform. Okazało się, że słuchanie książek sprawia mi nie mniejszą frajdę niż ich czytanie, a głos lektora potrafi podbić wrażenia z lektury o kilka oczek. Równie regularnie korzystałam z zasobów miejskiej biblioteki, sięgałam po zaplanowane tytuły, a czasem przynosiłam do domu coś zupełnie przypadkowego. Finalnie udało mi się przeczytać 114 rożnych książek, co spełnia moje ambicje, gdyż moja osobista poprzeczka jest ustawiona na wysokości 100 tytułów rocznie.

Czy Bogu na pewno nic się nie wymyka? – Katarzyna Olubińska, Krzysztof Pałys OP (recenzja)

Krzysztof Pałys OP

Przeczytałam w tym roku około dwudziestu książek o tematyce religijnej. Większość z nich była bardzo dobra (chyba tylko jedna zupełnie mi się nie podobała), a kilka naprawdę znakomitych, o których będę pamiętać do końca życia i wracać do nich w poszukiwaniu wzmocnienia i pocieszenia. Jedną z takich publikacji jest „Czy Bogu na pewno nic się nie wymyka?” Katarzyny Olubińskiej i ojca Krzysztofa Pałys OP.

Norymberga. Naziści oczami psychiatry - Jack El-Hai (recenzja)

Podtytuł tomu „Norymberga” Jacka El-Haia „Naziści oczami psychiatry” jest mylący, bo wyniki pracy psychiatry zostały potraktowane po łebkach. Jak i sam proces rozgrywający się na oczach świata. Co nie zmienia faktu, że reportaż El-Haia to ciekawe zestawienie postaci Hermana Göringa i Douglasa M. Kellya, którym autor, świadomie lub nie, pokazuje, że każdy jest zdolny do strasznych rzeczy, jeśli stworzy sobie lub zostaną mu stworzone odpowiednie warunki.

Rok z ks. Kaczkowskim – ks. Jan Kaczkowski (recenzja)

„Rok z ks. Kaczkowskim” to jeden z wielu codzienników, które regularnie ukazują się na naszym rynku wydawniczym. Teoretycznie jest to książka przeznaczona do czytania każdego dnia po małym fragmencie, jednak pochłonełam ją od razu, w całości, bo zwyczajnie nie mogłam się oderwać. 

Polki na Montparnassie - Sylwia Zientek (recenzja)

Planuję w tym roku przeczytać jeszcze kilka książek, ale powoli patrzę też na te, którym poświęciłam czas i próbuje wybrać najlepsze. Na pewno jedną z nich jest publikacja „Polki na Montparnassie” Sylwii Zientek. 

Chopin. Biografia. Tom 1: Warszawa-Paryż - Alan Walker (recenzja)

Z nową biografią Fryderyka Chopina jest trochę tak, jak z każdą kolejną książką o The Beatles – niby fajnie, tylko po co? Przecież wiadomo już wszystko, niczego nowego się nie dowiemy. A jednak, tak jak onegdaj zachwycił mnie tom „Raz, dwa, trzy, cztery. Beatlesi i ich czas” Craiga Browna, tak teraz przepadłam czytając biografię Chopina pióra Alana Walkera.

Co cię ożywia. Notuj z ks. Piotrem Pawlukiewiczem (recenzja)

 

Mam wielką słabość do wszelkich artykułów papierniczych (co jest częstą przypadłością książkar), a już ładne zeszyty i notesy wzbudzają u mnie szybsze bicie serca. „Co cię ożywia. Notuj z ks. Piotrem Pawlukiewiczem” jest właśnie takim pięknym notatnikiem, który ma dodatkowy atut, którym są cytaty z nieodżałowanego ks. Piotra.

Perły Boga – Małgorzata Kotwica (recenzja)

Pierwsze spojrzenie na książkę „Perły Boga” i pierwsza myśl, że to naprawdę odważna okładka, która zupełnie nie przystaje do obecnych trendów i nie ulega przymusowi podobania się. Tak duże zbliżenie na twarz nigdy nie będzie korzystne, tym bardziej, jeśli patrzymy na człowieka doświadczonego przez los. Jednak nic tu nie jest przypadkowe, bo już okładka ma nas wytrącić ze strefy komfortu i pokazać, że obok nas są ludzie, którzy potrzebują pomocnej dłoni. 

„Znam więcej książek niż ludzi i jest mi z tym dobrze”. - Andrzej Stasiuk-