„Cicho, cichutko” Ignacego Karpowicza, czyli największe rozczarowanie ostatnich lat

Ignacy Karpowicz

A jednak rozczarowanie. I nie chodzi nawet o to, że miałam wygórowane oczekiwania wobec „Cicho, cichutko”. Fakt, wielokrotnie deklarowałam miłość do prozy Ignacego Karpowicza, ale do jego nowej powieści podeszłam z czystą głową i otwartym sercem. Cóż, nie było warto ani czekać, ani tym bardziej czytać nowego Karpowicza. Gdyby powieść ukazała się 1 kwietnia, to byłabym pewna, że ktoś robi sobie ze mnie jaja, bo to jest tak złe, że aż trudno uwierzyć, że jest prawdziwe.

„Człowiek pana ministra” Michala Sýkory, czyli solidny, czeki kryminał

Śnieg w kwietniu? Tego nikt się spodziewał, zupełnie jak znalezienia zwłok jednego z wykładowców w uczelnianym gabinecie. Morderstwo docenta Ondreja Chalupy staje się punktem wyjścia powieść „Człowiek pana ministra” Michala Sýkory, czyli kolejnego tomu wydanego w serii Czeskie Krymi.

11 kobiet. O czym inni nie chcą rozmawiać - Karolina Guzik

„11 kobiet” to książka, której od kilku dni nie przestaję tulić do serca. Karolina Guzik rozmawia ze swoimi bohaterkami o rzeczach, o których na co dzień mało kto chce rozmawiać. Ciężka choroba, śmierć dziecka, poronienie, niepłodność, niepełnosprawność, depresja, rozwód, śmierć męża, wiara w Boga to zaledwie kilka tematów poruszanych przez autorkę i jej rozmówczynie.

Południca – Jiří Březina

funko pop Galadriel

Kryminał z podwójnym dnem


Jiří Březina spogląda w przeszłość. Pisarz wraca do tajemniczej sprawy Poludnicy, przez którą Tomáš Volf trafił za karę do archiwum. Co wydarzyło się na czeskim blokowisku i dlaczego konsekwencję dotknęły młodego śledczego? Jedno jest pewne, odpowiedź na pewno nie będzie prosta.

Rok w książkach, czyli 12 ulubionych cytatów z lektur przeczytanych w 2020 r.


Tak jak w ubiegłym roku, jako nienaprawienie kolekcjonerka cytatów, postanowiłam zebrać garść moich ulubionych zdań z książek przeczytanych w 2020 r. Zapraszam.

30 najlepszych książek mijającej dekady (2011-2020)

Ostatnia dekada była okresem mojego intensywnego czytelniczego rozwoju, pełnego ukształtowania się gustu i literackiego smaku. Bywały lata, że czytałam intensywnie i nałogowo ponda 200 tytułów rocznie, a moja czytelnicza norma kształtuje się w granicach 100 książek rocznie. Nie chwalę się, po prostu powtarzając za Witem Szostakiem „Jestem pełnoletnia i głodna cudzych słów.” Muszę czytać, bo bez tego jestem niekompletna i pusta w środku. Dlatego postanowiłam przejrzeć moje zapiski i osobistą ewidencję lektur, żeby wybrać 30 najlepszych książek mijającej dekady. Wybór jest oczywiście czysto subiektywny, podyktowany poziomem olśnienia, sentymentem i poczuciem, że akurat ta książka, a nie inna odegrała w moim życiu istotną rolę.


Photobucket        

Mój Instagram