Duch przeszłości - „Royal City t.1: Krewni” Jeff Lemire

Duch przeszłości - „Royal City t.1: Krewni” Jeff Lemire

Z komiksiarzami jak z pisarzami, z czasem każdy czytelnik ma swoich ulubieńców. Ja też w końcu zdecydowałam się oddać moje niewinne, czytelnicze serduszko temu jedynemu. Ach, Jeff. Wzdycham do pana Lemire, bo serią „Royal City” tylko potwierdza swoją klasę i udowadnia, że jest doskonały w portretowaniu kruchych relacji międzyludzkich.

 Jak bonie dydy! - „Zapomniane słowa” Magdaleny Budzińskiej

Jak bonie dydy! - „Zapomniane słowa” Magdaleny Budzińskiej

Tomik „Zapomniane słowa” wywołał u mnie ekscytację od pierwszej strony. Już sam pomysł na powstanie słowniczka tego typu spotkał się u mnie z ogromnym entuzjazmem. Uwielbiam regionalizmy, słówka pochodzące z gwary (w moim przypadku śląsko-krakowskiej), które bawią i wprawiają w zakłopotanie rozmówców. Nic więc dziwnego, że antologia „Zapomniane słowa” od samego początku złapała mnie za serce!

Powieść ostrzeżenie, czyli „Jezioro” Bianci Bellovej

Powieść ostrzeżenie, czyli „Jezioro” Bianci Bellovej

Obsypane nagrodami „Jezioro” Bianci Bellovej trafiło do mnie na początku pięknej, złotej jesieni. W czasie kiedy świat wydawał się odrobinę lepszym miejscem niż zwykle, oszałamiał feerią barw, mamił ciepłem i pachniał melancholią. Lektura powieści wytrąciła mnie z równowagi i była niczym kubeł zimnej wody. Nami wciąż za mną chodzi, ale dopiero teraz, kiedy dni są krótkie i ponure mam odwagę stanąć z chłopcem twarzą w twarz i skonfrontować jego historię z moimi emocjami.

Dzień z życia zwyczajnej rodziny, czyli „Pod śniegiem” Petry Soukupovej

Dzień z życia zwyczajnej rodziny, czyli „Pod śniegiem” Petry Soukupovej


Petra Soukupova to jedna z najciekawszych pisarek młodego pokolenia. Czeszka nie boi się poruszać trudnych tematów i w sposób zupełnie zwyczajnie opowiada o trudnych relacjach rodzinnych. W prostym przekazie i stylu szczerym do bólu tkwi siła jej opowieści. Soukupovai chirurgiczną precyzją uderza w czułe punkty czytelnika, dlatego emocje towarzyszące lekturze zostają w człowieku już na zawsze. Nie inaczej jest w przypadku znakomitej powieści „Pod śniegiem”.