O Kościele. Gdzie się spotkać z Panem Bogiem? – ks. Jan Twardowski (recenzja)

Człowiek najłatwiej uczy się przez doświadczenie, przez to, co może zobaczyć na własne oczy, czego może dotknąć i poczuć. Dlatego w czwartym tomiku serii „Księdza Twardowskiego pytania i odpowiedzi” autor dosłownie zaprasza młodych czytelników do wnętrza kościoła.


Czym różni się kościół pisany małą literką od tego pisanego przez duże „K”? Od tego trzeba zacząć, żeby dać dzieciom podstawę i pomóc im odnaleźć się w miejscu i sytuacji. Później jest już zwiedzanie, bo razem z ks. Janem wchodzimy do domu Pana Boga, żeby zajrzeć we wszystkie kąty, poznać nazwy, miejsca, przedmioty, a także zrozumieć ich znaczenie. Wycieczka pozwala najmłodszym poczuć się w kościele swojsko, jak w domu, jak u siebie. I choć obecność w świątyni wymaga pewnego określonego zachowania, a od wszystkich wymaga się więcej powagi i szacunku niż w zwykłym domu, to takie zapoznanie sprawia, że przekraczając próg kościoła, czujemy podniosłość chwili, ale też wchodzimy w przestrzeń, która daje wytchnienie i poczucie bezpieczeństwa, bo w nim zawsze wszystko jest na swoim miejscu. 


Oczywiście budynek to jedno, ale ważniejsze jest, to co rozgrywa się w środku. Kościół zmienia się w ciągu roku, ludzie stroją go zgodnie z kalendarzem i przypadającymi świętami, żeby było jeszcze piękniej i dostojniej niż na co dzień. Ks. Jan opowiada o różnych spojrzeniach na kościół, bo czasami dzieciom wydaje się, że w świątyni jest smutno i siedzą w niej same babcie, a przecież jest tam też tyle radości! Są śluby, chrzty, Komunie Święte. Poza tym: „Kościół jest zawsze uśmiechnięty, dlatego że mówi o Bogu, że on jest; i że nawet jeśli coś boli, to po to, żeby się potem mądrzej uśmiechać”. 

W kościele czeka na nas Pan Jezus, wciąż ten sam, niezmienny i kochający, a my czasem idziemy z ociąganiem, niezadowoleniem albo po to, żeby zaprezentować się w nowym stroju, wcale nie myśląc o Gospodarzu, który wciąż czeka na każdego. Ks. Jan od Biedronki zachęca również, żeby przechodząc obok świątyni wstąpić do środka, tak po prostu, bo pusty kościół jest całkiem inny i jeszcze bardziej tajemniczy. Rozumiem to doskonałe, bo sama uwielbiam zaglądać do kościołów w środku dnia, kiedy są puste, ciche i jakby zatrzymane w czasie. Kiedy tylko kilka osób klęczy w ławkach, kiedy można usłyszeć własne myśli, spojrzeć w oczy Matki Bożej na obrazie i poczuć delikatny zapach kadzidła, przypominający o niedawnym nabożeństwie. Ważnym tematem, który również porusza autor jest to, że kościoły są wszędzie. W górach i nad morzem, blisko domu i zupełnie daleko. Bo Pan Jezus mieszka w każdym zakątku świata, jest wszędzie. „Mieszka nie tylko w kościele, nie tylko w niebie, ale i tam, gdzie ludzie się kochają, są dla siebie dobrzy”. I z tą optymistyczną myślą Was zostawię. ⠀

PS⠀ 
Tak jak w pozostałych tomikach, również tutaj prawdziwą ozdobą książeczki są delikatne i pełne czułości ilustracje Lucyny Talejko-Kwiatkowskiej.

♥♥♥
ks. Jan Twardowski, O Kościele. Gdzie się spotkać z Panem Bogiem?, il. Lucyna Talejko-Kwiatkowska, wybór i układ Aleksandra Iwanowska, Święty Wojciech, Poznań 2026. 

Komentarze