Abigail. Gniew niszczący i gniew twórczy – s. Anna Maria Pudełko, s. Judyta Pudełko PDDM (recenzja)

Siostry Pudełko znów to zrobiły. Znów napisały książkę, która pozwala ogarnąć własne emocje i jest swego rodzaju plasterkiem na rany. W tomiku „Abigail. Gniew niszczący i gniew twórczy” opowieść z Pierwszej Księgi Samuela (1 Sm 25,2-42, obok której można by przejść szybko i obojętnie, staje się puntem wyjścia do rozważań na temat gniewu i przeżywania emocji.


Historia Abigail, kobiety mądrej, odważnej i mentalnie będącej kilka kroków przed mężczyznami jest tylko pretekstem, żeby zastanowić się nad naszymi emocjami. To publikacja kierowana głównie do kobiet, choć również panowie wyciągną z niej wiele dobra dla siebie. Jednak autorki trafią przede wszystkim w kobiece serca, bo doskonale je znają i rozumieją. Na pewno nie raz słyszałaś, że złość piękności szkodzi lub inne tego typu przytyki związane z przeżywaniem różnych uczuć. Te ograniczenia narzucane przez wychowanie i społeczeństwo nie są zdrowymi normami, ale klatką, która sprawia, że później w dorosłym życiu nie potrafimy się mierzyć z emocjami, a za najlepsze rozwiązanie uważamy tłumienie ich w sobie. 

Z reszta nie będę wypowiadać się za innych, myślę głównie o sobie, choć wydaje mi się, że to pewne pokoleniowe doświadczenie, sposób, w jaki zostałyśmy wytresowane (bo z wychowaniem to nie ma nic wspólnego), gdyż naszych mam i babć również nikt nie uczył pracy z emocjami. I tu całe na biało, albo raczej na granatowo, na scenę wchodzą s. Anna Maria Pudełko AP i s. Judyta Pudełko PDDM z biblijnym przesłaniem oraz garścią konkretnych porad, które można stosować na co dzień. 

„Abigail. Gniew niszczący i gniew twórczy” to publikacja, z której można czerpać garściami, nie tylko w teorii, ale też praktyce, bo siostry proponują różne ćwiczenia, tematy do przemyślenia i zajrzenia w głąb siebie. To nie są proste spray, bo to wymaga odwagi, żeby stanąć przed sobą samym w prawdzie, bez żadnej maski i pełną świadomością własnych słabości, ograniczeń, a może nawet świństw wyrządzonych innym. A jednak takie osobiste przemyślenia niosą ze sobą oczyszczenie i pokój ducha, a także narzędzia pomocne w budowaniu zdrowych relacji z ludźmi. Szczególnie mocno poruszyła mnie myśl, że na świecie nie ma ludzi niezranionych, bo każdy z nas mierzy się z jakimś brakiem miłości. Teoretycznie to nie powinno dziwić, a jednak ten fragment dotknął moich emocji najbardziej, a także pozwolił spojrzeć na siebie i na innych łaskawszym okiem. Czytajcie, bo to niewielka książeczka o wielkiej terapeutycznej mocy. 

♥♥♥ 
s. Anna Maria Pudełko, s. Judyta Pudełko PDDM, Abigail. Gniew niszczący i gniew twórczy, Edycja Św. Pawła, Częstochowa 2026.


Komentarze