Woda to życie. Bez wątpienia najważniejsza substancja na Ziemi. W świetnej eko serii z Wydawnictwa Babaryba ukazał się tomik poświęcony właśnie wodzie. I choć wszystkie książki z zielonego cyklu Babaryby bardzo sobie cenię, to publikacja Christiny Steinlein od razu podbiła moje serce i wyskoczyła na honorowe miejsce.
Razem z mężem kochamy Beskidy. Najbardziej Beskid Śląski i Żywiecki, bo tam mamy najbliżej i bywamy najczęściej. Wystarczy chwila, raptem godzina jazdy samochodem, żeby z małego miasta znaleźć się wśród błękitów i zieleni. Pod koniec zimy serce rwie się z tęsknoty, a my wypatrujemy wiosny, żeby znów ruszyć w teren. Póki co cieszymy się planowaniem kolejnych górskich wypraw – tym razem z niezawodnym przewodnikiem „Beskidy. 40 najpiękniejszych szlaków na weekend”.
Timothy Le Boucher dał się poznać czytelnikom od jak najlepszej strony. Po genialnych „Dniach, które nie znamy” i znakomitym „Pacjencie” przyszła pora na „47 strun”. Nazwisko uznanego komiksiarza i mój ulubiony motyw muzyczny wystarczą, żeby serce zabiło mi mocniej na widok opasłego tomiska. I chyba moje oczekiwania były zbyt wysokie, bo po lekturze czuję się nieco rozczarowana.
„Będę tu z Tobą” Roberta D. Fijałkowskiego to książka tak ciepła i pyszna jak jagodzianki prosto z pieca. Literacki debiut zaskakuje wrażliwością i wyczuciem, z jakim autor opowiada o ludzkich emocjach. Fijałkowski świetnie wczuwa się w losy Zuzanny, żeby oczarować czytelniczki historią miłości rodzącej się między dwojgiem młodych ludzi.
Po Antku i Patryku przyszła pora, żeby głównym bohaterem został Damian i faktycznie, to najwyższy z chłopaków gra pierwsze skrzypce w „Widomych Motocyklistach” Dominika Łuszczyńskiego, czyli najnowszej książki z serii „Strachociny”.
Pierwszy tom serii „RIP” duetu Gaet’s/Monier obiecywał wiele, dlatego nieco drżałam przed kontynuacją. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo część „Maurice. Muchy zawsze lgną do ścierwa” dowozi, choć to wyjątkowo paskudna podróż.
„Moja wielką rodzina czyli dokąd sięgają nasze korzenie i czy przeszłość ma wpływ na przyszłość” to kolejny tom z edukacyjnej serii wydawnictwa Babaryba. Gerda Raidt zaczyna od tego, co dla każdego dziecka najważniejsze – od rodziców, rodzeństwa, dziadków i najbliższych nam ludzi, żeby zataczać coraz szersze kręgi i w prosty sposób pokazać, że wszyscy jesteśmy ze sobą złączeni.
Jest coś takiego w książkach przyrodniczych, że nie mogę się im oprzeć. A już szczególnie tym, które powstają z myślą o dzieciach. Jedną z nich jest tomik „Wielkie przygody w świecie przyrody” Wojciecha Mikołuszko z ilustracjami Joanny Rzezak.
Książki nadążają za rzeczywistością, a nawet ją wyprzedzają. „Miejsce na skale” Kate i Jola Temple to przejmującą historia dla najmłodszych podejmująca temat kryzysu uchodźczego i tego, jak możemy zareagować na obecność przybyszów.