Nie jestem fanką opowieści z dreszczykiem, ale właśnie latam smakują mi one najbardziej, dlatego sięgam chętnie po wszelkie thrillery i kryminały. Na półmetku wakacji zapraszam na szybki przegląd trzech powieści z Wydawnictwa Agora, którymi raczyłam się w lipcu.
Duszny, obrzydliwy, pozbawiony jakiejkolwiek nadziei – taki jest komiks duetu Gaet’s/Monier. Album „RIP” o wiele mówiącym podtytule „Derrick - ciężko przeżyć własną śmierć” rozpoczyna niepokojącą serię, w której z każdym tomem będziemy poznawać tą samą historię z różnych perspektyw. Po pierwszej odsłonie muszę przyznać, że jest na co czekać.
O rodzinie Wojtyłów napisano już chyba wszystko. Dokładnie prześwietlono biografię Ojca Świętego i jego rodziców. Postacią enigmatyczną i trochę zapomnianą pozostawał tylko Edmund, starszy brat Karola. Aż do teraz, bo dzięki książce Mileny Kindziuk „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II” możemy bliżej poznać pierworodnego syna Emilii i Karola Wojtyłów.
„365 dni w rytmie psalmów” to niezwykły codziennik, który pomaga rozważaniu Psalmów przez cały rok. Fragmenty Psalmów zostały uzupełnione przez krótkie rozważania br. Piotra Kwiatka, autora „Psalmoterapii”, oraz s. Anny Marii Pudełko. Ten męski i kobiecy dwugłos jest wielką wartością publikacji i pomaga w jeszcze głębszym przeżywaniu psałterza.
Kolejna „mocna” książka abp Grzegorza Rysia. Po „Mocy Słowa, Wiary i Nadziei” przyszła pora na „Moc Wolności”, czyli 111 komentarzy do różnych fragmentów z Pisma Świętego, publikowanych pierwotnie na łamach „Tygodnika Powszechnego” w latach 2019-2021.
Powieść historyczna nigdy nie jest dla mnie książkowym wyborem numer jeden, ale obok „Szkoły luster” Ewy Stachniak nie mogłam przejść obojętnie. Najpierw zwabiła mnie obłędna okładka, a później opis sugerujący lekturę pełną emocji. I faktycznie, opowieść o świecie, w którym człowiek jest tylko towarem, który można kupić, a cena nie jest zbyt wygórowana, okazała się bardzo satysfakcjonującą lekturą.
„Palcem po wodzie” ks. Mirosława Malińskiego to książka, którą przeczytałam z prawdziwą przyjemnością i radością, że są księża, potrafiący w tak prosty, humorystyczny i przejmujący sposób opowiadać o Panu Bogu.
„Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak” to autobiograficzna proza, w której Maya Angelou wraca we wspomnieniach do lat swojego dzieciństwa i wczesnej młodości. To też przejmujący portret amerykańskiego Południa w pierwszej połowie XX wieku, będącego w rozkwicie rasizmu, segregacji rasowej i potwornych aktów przemocy.
Patrzę na okładkę powieści „Smutek i rozkosz” Meg Mason i myślę, że współodczuwam i też tak mam. Mentalnie również stoję ze zwieszonymi ramionami, czołom oparta o ścianę. I to częściej niż chciałabym przed kimkolwiek i przed sobą przyznać.