Małomiasteczkowy horror z żywymi trupami w tle, czyli „Odrodzenie” Tima Seeley’a i Mike’a Nortona

Czy w temacie żywych trupów można jeszcze wymyślić coś oryginalnego? Można! Szczególnie jeśli powrót do życia wiąże się z biblijnym zmartwychwstaniem, a nie zmianą w przerażającego zombiaka. Dlatego seria „Revival” Tima Seeley’a przez cztery kolejne części nie przestaje zadziwiać i fascynować.

Historia upadku w obrazkach - „Pijak”, Hans Fallada, Jacob Hinrichs

„Pijak” to dziwny komiks. Artystyczny, ambitny i w pewien sposób straszny. Rozedrgany i graficznie zadziwiający. A przy tym po ludzku smutny, bo oto na naszych oczach utalentowany człowiek spada na samo dno, z którego już nie potrafi się odbić.

Powieść ostrzeżenie, czyli „Jezioro” Bianci Bellovej

Obsypane nagrodami „Jezioro” Bianci Bellovej trafiło do mnie na początku pięknej, złotej jesieni. W czasie kiedy świat wydawał się odrobinę lepszym miejscem niż zwykle, oszałamiał feerią barw, mamił ciepłem i pachniał melancholią. Lektura powieści wytrąciła mnie z równowagi i była niczym kubeł zimnej wody. Nami wciąż za mną chodzi, ale dopiero teraz, kiedy dni są krótkie i ponure mam odwagę stanąć z chłopcem twarzą w twarz i skonfrontować jego historię z moimi emocjami.

Dzień z życia zwyczajnej rodziny, czyli „Pod śniegiem” Petry Soukupovej


Petra Soukupova to jedna z najciekawszych pisarek młodego pokolenia. Czeszka nie boi się poruszać trudnych tematów i w sposób zupełnie zwyczajnie opowiada o trudnych relacjach rodzinnych. W prostym przekazie i stylu szczerym do bólu tkwi siła jej opowieści. Soukupovai chirurgiczną precyzją uderza w czułe punkty czytelnika, dlatego emocje towarzyszące lekturze zostają w człowieku już na zawsze. Nie inaczej jest w przypadku znakomitej powieści „Pod śniegiem”.

Doskonała kontynuacja mrocznej przygodówki, czyli „Łasuch. Tom drugi” Jeffa Lemire

Jeff Lemire jest doskonały w tym co robi. Pierwszy tom „Łasucha”, który ukazał się w lipcu 2018 r. okazał się prawdziwym komiksowym wydarzeniem, lekturą wytrącającą z równowagi i zajmującą myśli czytelnika na długi czas. I choć trudno w to uwierzyć, to kontynuacja jest jeszcze lepsza.

Fikcja literacka, w którą łatwo uwierzyć - „Śmierć Stalina” Fabien Nury, il. Thierry Robin

Miało być zabawnie. Lekko i z humorem. I po części tak było, ale śmiech ugrzązł mi w gardle, a lektura „Śmierci Stalina” zupełnie wytrąciła mnie z równowagi. Szukacie komiksu, który bardzo długo nie do o sobie zapomnieć, a poszczególne kadry będą wam się przypominać w najmniej oczekiwanych momentach? W takim razie dzieło duetu Nury/Robin sprawdzi się doskonale.

Komiksowe grubaski, czyli czytam, podziwiam i polecam tomiszcza z Non Stop Comics

Pora nadrobić grubaski wydane przez Non Stop Comics, czyli tomiszcza przy których trzeba się położyć, albo wesprzeć na stole, bo utrzymanie ich w rękach może być trudne. Lubicie długie komiksy, których lektura trwa trochę więcej niż 40 minut? W takim razie łapcie „Ghost Money”,„Mort Cinder” i „The Goon”. 

W drodze z Markiem Pindralem - najzabawniejszym polskim podróżnikiem

Na zewnątrz szaro, zimno i ponuro, czyli styczeń w swojej najbrzydszej odsłonie. Zanim nadejdą ciepłe dni warto rozgrzać się nie tylko miękkim kocem i herbatą, ale i literaturą. A książki podróżnicze Marka Pindrala nadają się do tego idealnie!

Ładna, komiksowa wydmuszka, czyli „Sambre” Bernard Yslaire, Balac

„Sambre” to komiks, który obiecuje wiele. Ciekawy graficznie, przeznaczony tylko dla dorosłych odbiorców, zapowiada historię, która zmąci spokój czytelnika. Niestety twórców trochę poniosło i pozwolili, żeby szekspirowskie ambicje zapędziły ich w kozi róg.