Niewinna i bestia, czyli „Holenderska dziewczyna” Marente de Moor

książka „Holenderska dziewczyna” Marente de Moor

„Holenderska dziewczyna” Marente de Moor to trzecia powieść, którą wydawnictwo Relacja wypuszcza spod swoich skrzydeł. I znów dostajemy prozę nieoczywistą i wymykającą się schematom. Historia młodej florecistki wciąga i fascynuje, a wszechobecne napięcie sprawia, że od lektury nie sposób się oderwać.

Słodko-gorzka opowieść o dorastaniu, czyli „Babcie” Petra Šabacha

książka „Babcie” Petr Šabach

Tytuł niedawno wydanej powieści znanego i uwielbianego Petr Šabach jest nieco mylący. Bo w „Babciach” urocze staruszki pojawiają się rzadko, choć za każdym razem mocno manifestują swoją obecność. Wydaje się, że czeskiemu pisarzowi chodzi raczej o uczucia związane z babciami, które pomimo skrajnych różnic, są filarami podtrzymującymi świat dorastającego chłopca, a później mężczyzny. Czyli znów rozchodzi się o miłość, ciepło i wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, nawet jeśli rzeczywistość za oknem nie napawa optymizmem. Jak zwykle u Šabacha jest przed przede wszystkim zabawnie, choć często jest to uśmiech przez łzy.

Kobiety III Rzeszy, czyli „Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy” Jamesa Wyllie

książka Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy

Goebbels, Himmler, Goering, Hess, Bormann to nazwiska dobrze znane i budzące trwogę. Najważniejsi ludzie Hitlera i ich niechlubna działalność na stałe zapisały się na kartach historii. Każdy, kto interesuje się tematyką wojenną, z pewnością wie na ich temat całkiem sporo z różnych opracowań czy wspomnień ocalonych z Zagłady. Jednak tym razem nazistowscy zbrodniarze pozostaną nieco w cieniu, a na pierwszy plan wysuną się drogie im kobiety. Żony, matki, kochanki III Rzeszy, które stały u boku swoich mężczyzn z wysoko podniesionymi głowami. W książce „Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy” James Wyllie skupia się na ich portretach i pokazuje jaką rolę odegrały w trakcie II wojny światowej.

Komiksowa baśń z dreszczykiem, czyli „Porcelana” Benjamina Reada

komiks Porcelana, Benjamin Read, Chris Wildgoose

Piękna, magiczna, intrygująca – taka jest „Porcelana”, czyli album Benjamina Reada wydany przez Non Stop Comisc. A co najlepsze to dopiero pierwszy tom z zapowiadanych trzech, choć właściwie „Dziewczynka” stanowi pełną opowieść i mogłaby być historią jednotomową.

Mocny reportaż prosto z Meksyku, czyli „No pasa nada! Nic się nie dzieje” Beaty Kowalik

Meksykanki wychodzą na ulice, żeby upomnieć się o swoje prawa i protestować przeciw przemocy. Jak podaje tygodnik „Polityka” tylko w ubiegłym roku zamordowano ponad ponad 3800 kobiet, z czego trochę ponad 1000 uznano za zabójstwa na tle seksualnym. I mowa tu tylko o odnotowanych przypadkach. Statystyki są przerażające, ale to wciąż tylko liczby. Żeby zrozumieć problem głębiej najlepiej sięgnąć po reportaż Beaty Kowalik „No pasa nada! Nic się nie dzieje”.

Człowiek o dwóch twarzach, czyli „Komendant. Życie Salomona Morela” Anny Malinowskiej

Salomon Morel – człowiek zagadka. Żydowski chłopak, sierota, kochający mąż i ojciec, wesoły i serdeczny sąsiad. Dusza towarzystwa. A jednocześnie komendant obozu pracy, zasłużony pracownik służby więziennej, bezwzględny, bezduszny i okrutny. Złożony z kontrastów nie do pogodzenia. W swoim reportażu „Komendant. Życie Salomona Morela” Anna Malinowska nie tylko przedstawia historię Szlomo Morela, ale także przywraca pamięć i godność ofiarom obozu Zgoda w Świętochłowicach.

Genialnie przegadana powieść o facetach, czyli „Czeski Raj” Jaroslava Rudiša

Niedawno przeczytałam błyskotliwą książkę Radki Denemarkovej „Wady snu”, w której autorka bazowała na kobiecych bolączka, maskach, które na siebie nakładamy i pozach, które przyjmujemy. Sztuka Czeszki jest uniwersalna, ale przy tym bardzo kobieca. Najnowsza powieść mojego ukochanego czeskiego pisarza Jaroslava Rudiša, czyli „Czeski Raj” jest dla mnie męską odpowiedzią na dzieło Denemarkovej.

Droga przez wnętrze człowieka, czyli „Mapa Anny” Marka Šindelki.

Znasz to, kiedy jakaś książka wciąga do tego stopnia, że chcesz ją jak najszybciej przeczytać i jednocześnie nie chcesz jej nigdy kończyć? Tak właśnie działa „Mapa Anny” Marka Šindelki.

Wstrząsający reportaż o afrykańskim obliczu albinizmu, czyli „Nie róbcie mu krzywdy” Filipa Skrońca


Chłopiec śpi. Jego złote włosy, tak podobne do moich, wydają się jeszcze ciemniejsze w słabym świetle nocnej lampki. Właśnie słoneczny, ciepły odcień czupryny mojego synka zmylił wszystkich i znacznie wydłużył czas diagnozy. Ale gdyby u nas także polowano na albinosów, to właśnie te włosy byłby czymś, co mogłoby uratować mu życie. Ta myśl wraca do mnie najczęściej po lekturze wstrząsającego reportażu „Nie róbcie mu krzywdy” Filipa Skrońca.