Miłość pies i czekolada, czyli nie ma fal, nie ma fal, nie ma fal

Małgorzata Lis

„Miłość pies i czekolada” Małgorzaty Lis, to kolejny tom z serii „Opowieści z wiary", jednak w przeciwieństwie do „Mojego syna” Magdaleny Mikutel tym razem nie ma fal.

Solo. Moje samotne wspinaczki, czyli na ośmiotysięcznikach z Krzysztofem Wielickim

 

Dokładnie 42 lata temu, Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy jako pierwsi na świecie zdobyli Mount Everest zimą. Jest okazja, trzeba świętować – najlepiej nową książką. „Solo. Moje samotne wspinaczki” Krzysztofa Wielickiego to ostatnia publikacja na górskiej półce wydawnictwa Agora. Nieco chaotyczna, ale wciąż wspaniała i porywająca, nadająca się do podziwiania i przeczytania w jeden dłuższy wieczór.

Mój syn, czyli powieść pisana emocjami

Fabuła debiutanckiej powieści Magdaleny Mikutel „Mój syn” jest tak nieprawdopodobna, że w sumie mogłaby nawet być prawdziwa. W końcu życie pisze nie takie scenariusze. Historia Witka wciąga od pierwszej strony, chwyta za serce, wzrusza, bulwersuje i ściąga na czytelnika mnóstwo innych uczuć. Jedno jest pewne - od tej opowieści nie sposób się oderwać!

Każdy dzień jest cudem, czyli zwierzenia Joanny Kurowskiej

Joanna Kurowska – ceniona aktorka teatralna, filmowa i serialowa, która nie boi się trudnych i charakterystycznych ról. Kobieta wicher, zawsze uśmiechnięta i skora do żartów. To moje pierwsze skojarzenia związane z panią Joanną. „Każdy dzień jest cudem” to książkowa rozmowa, która odsłania mniej znane oblicze popularnej aktorki.

Zawierzenie pod płaszczem Maryi, czyli modlitewne tulenie się do Panienki z Guadalupe

Pierwsza gwiazda - Dziękczynienie. Tak zaczynają się 46 dniowe rekolekcje przygotowujące do aktu zwierzenia się Matce Przenajświętszej. Impulsem do podjęcia tego typu duchowego zobowiązania była książka „Zawierzenie pod płaszczem Maryi. Duchowy ratunek z nieba” Christine Watkins.

Becz i dzwoń dzwoneczkiem, czyli ks. Pawlukiewicz rozprawia o życiu

ks. Piotr Pawlukiewicz

„Becz i dzwoń dzwoneczkiem” ks. Piotra Pawlukiewicza, to książka konkret. Prosta, szczera i dosadna. Zamieszczone w niej teksty, to nic innego jak zapis rekolekcji wygłoszonych w 2012 r. we wrocławskim duszpasterstwie „Maciejówka”. Może dlatego, że całość opiera się na żywej mowie sprawia, że tomik czyta się błyskawicznie, choć sama refleksja powoli kiełkuje w czytelniku i zostaje w jego myślach przez długi czas.

YOUCAT Kurs wiary, czyli podstawy wiary w skondensowanej formie

Najnowszy tomik z serii Youcat „Kurs wiary. Zrozumieć chrześcijaństwo”, to jednocześnie pierwsza książeczka tego typu, którą czytałam. Bardzo żałuję, że nie miałam dostępu do podobnych publikacji, kiedy byłam nastolatką. „Kurs wiary” jest uzupełnieniem poprzednich części, ale tomik można czytać niezależnie od reszty.

Otwarci na miłość, czyli rzecz o budowaniu więzi

„Otwarci na miłość” ks. Krzysztofa Grzywocza oraz Moniki i Marcina Gajdów, to książka, którą zaczęłam czytać z prawdziwym przejęciem i zakreślaczem w dłoni, żeby zapamiętać na przyszłość słowa, które mnie dotykają. Do czasu, bo jeden fragment zupełnie zepsuł mi obraz całości. Dlatego dla samej siebie oddzielam dwie części tej publikacji – duchową i świecką, polecając pierwszą, a nad drugą stawiając ogromny znak zapytania.

Obsesja piękna, czyli spojrzeć w lustro z uśmiechem

filiżanka Bolesławiec

Patrzę w lustro i nie jestem zadowolona. Za każdym razem. Potrzebuję chwili, żeby przypomnieć sobie, że lubię siebie i doceniam elementy swojej urody. Jednak negatywny odruch jest silniejszy niż rozsądek. Dopiero książka Renee Engeln uświadomiła mi, że jak miliony innych kobiet cierpię na obsesję piękna.