Duch świąt – Anna Kańtoch (recenzja)

Nie przestaje mnie zachwycać przewrotność tego pomysłu i nonszalancja z jaką wyd. Muduko wypuściło w czerwcu książkę świąteczną z zimowym widoczkiem na okładce. „Duch świąt” obiecuje bożonarodzeniową opowieść z dreszczykiem, ale musicie wiedzieć, że nie jest to zwykła książka, bo najnowsze dzieło Anny Kańtoch to jednocześnie zajmująca powieść i nie mniej fascynująca gra paragrafowa.

Samotnia, czyli błądząc po omacku

Anna Kańtoch

Są tacy autorzy, których książki biorę w ciemno. Wśród polskich pisarzy mam kilka typów, wśród pisarek tylko jeden - Annę Kańtoch. Jej najnowsza „Samotnia” to również szalenie wciągający czytelniczy pewnik.

Jesień zapomnianych, czyli najnowszy kryminał Anny Kańtoch na majówkę

Trzeci, zamykający cykl tom kryminałów z Krystyną Leśniewską właśnie wylądował na księgarskich półkach. Dlatego lektura na majówkę może być tylko jedna - „Jesień zapomnianych” Anny Kańtoch.

Precyzyjnie przemyślana powieśc kryminalna, czyli „Wiosna zaginionych” Anny Kańtoch

Rzucam wszystko, lecę czytać – to jedyna słuszna reakcja na widok nowej powieści Anny Kańtoch, która właśnie dziś ma swoją premierę. „Wiosna zaginionych” to pierwszy tom kryminalnej trylogii, która wyszła spod pióra jednej z najzdolniejszych polskich pisarek.

Wielki powrót Domenica Jordana, czyli „Diabeł w maszynie” Anny Kańtoch

Diabeł na wieży, zabawki diabła

Domenic Jordan powrócił po 13 latach nieobecności. Co prawda wydawnictwo Powergraph pokusiło się o pięknie opakowane wznowienie opowiadań Anny Kańtoch, ale na zupełnie nowe historie trzeba było długo czekać. Ale nieważne, bo już jest – nowy, piękny, ale po staremu mroczny i klimatyczny tom przygód Domenica Jordana, zatytułowany „Diabeł w maszynie”.

„Niepełnia” i tajemnice białego domku, czyli Anna Kańtoch w najwyższej formie

Jak powszechnie wiadomo Anna Kańtoch jest znakomitą pisarką. Osobiście najbardziej lubię ją wersji kryminałów wydawanych przez wydawnictwo Czarne. Natomiast „Niepełnia”, o której dziś mowa, reklamowana była jako „kryminał nieoczywisty”. Szczerze mówiąc mam problem z tym określeniem, bo dla mnie ten tytuł to raczej świetnie (niemal wybitnie) skrojona obyczajówka z dreszczykiem. Coś na kształt „Szczęśliwej ziemi” Łukasza Orbitowskiego, bo cóż z tego, że trup pada już na pierwszej stronie, skoro w tym wszystkim chodzi o coś więcej niż tylko podejrzenie morderstwa.

Perełka splamiona krwią, czyli „Pokuta” Anny Kańtoch

Młoda, piekielnie utalentowana, z lekkim piórem i niczym nieograniczoną wyobraźnią. Kto? Anna Kańtoch, wiadomo. „Pokuta”, jej najnowszy kryminał to perełka splamiona krwią, powieść od której nie sposób się oderwać.

Dwa zbiory zaskakujacych opowiadań, czyli „Diabeł na wieży” i „Zabawki diabła” Anny Kańtoch

Zabawki diabła

Wydawnictwo Powergraph zupełnie nieświadomie spełniło czytelnicze marzenie wielu wielbicieli talentu Anny Kańtoch (w tym moje, dłuuuugi pisk). Po wielu latach nieobecności na księgarskie półki wjechało wznowienie dwóch tomów opowiadań o przygodach Domenica Jordana, które to w niektórych kręgach mają już status kultowych. Co prawda dla mnie było to pierwsze spotkanie z ekscentrycznym medykiem, ale tylko utwierdziło mnie w przekonaniu o talencie i wielkości Ani Kańtoch.

Nietypowe letnia powieść na ochłodę, czyli „Czarne” Anny Kańtoch


Ufff, ale gorąco. Latem aż chce się czytać letnie powieści. A jeśli za książkę o tematyce wakacyjniej bierze się Anna Kańtoch od razu wiadomo, że będzie nietypowo, wciągająco i szalenie interesująco. Ale nie uprzedzajmy faktów...