To już 12 lat, od kiedy świat jest uboższy o przenikliwość, piękno i iskierki humoru Wisławy Szymborskiej. Zamiast kwiatka – książka. I to jaka! „Kryniccy, to przecież dla Was!” to prawdziwa wydawnicza perełka.
Styczeń, który zwykle mi się dłuży, w tym roku minął mi błyskawicznie. Pewnie za sprawą wielu drobnych, bieżących spraw, które adsorbowały czas i myśli. Mimo wszystko gdzieś pomiędzy udało mi się przeczytać 10 książek, w tym dwie absolutnie wspaniałe, czyli „Strużki” Marii Halber oraz „A pamiętasz, mamo?” Kateryny Babkiny. Wróciłam też do „Zniknąć” Petry Soukopovej i okazało się, że jest jeszcze lepsza niż zapamiętałam.
„Ewangelia dla dzieci 2024” to coroczna publikacja Edycji Świętego Pawła przeznaczona dla niedorosłych czytelników. Spora grupa dzieciaków na pewno zna już Zuzię i Antka, rozbrykane bliźnięta, które z pomocą dorosłych poznają Ewangelię.
Pierwszy miesiąc 2024 r. dobiega już końca, a minione trzy tygodnie pewnie zweryfikowały już część postanowień noworocznych. Należę do osób, które zawsze coś sobie obiecują na początku roku kalendarzowego. Tym razem poza kilkoma standardami postanowiła zadbać o rozwój swojej duchowości i relacji z Panem Bogiem. Wiara jest dla mnie bardzo ważna, dlatego chcę się o nią troszczyć i wzrastać w Miłości. Dla tych, którzy również chcieliby zbliżyć się do Boga, ale nie wiedzą jak to zrobić, przygotowałam kilka pomysłów, które sama z różną intensywnością wcielam w życie. Zapraszam.

„Witaj, piękna” to cicha, czarująca opowieść o sile miłości, rodzinie i życiowych perturbacjach. Spokojna, wyważona fabuła otula swoim ciepłem, a perypetie sióstr, ich wybory i konsekwencje podejmowanych decyzji pokazują jak ważna jest bliskość z drugim człowiekiem.
Publikacja „U źródeł myślenia” ks. Józefa Tischnera jest próbą znalezienia odpowiedzi na pytania o sens istnienia, próbą opowiedzenia świata i otaczającej nas rzeczywistości. Od razu muszę zaznaczyć, że to trudna i wymagającą lektura. Raczej nie na pierwsze spotkanie z Tischnerem.
„Ewangelia 2024. Słowo na każdy dzień” to kolejna już, coroczna edycja publikacji, w której znajdziemy Ewangelię na każdy dzień. To ten rodzaj codziennika, który odnosi się bezpośrednio do Słowa Bożego z danego dnia. Jeśli nie wiesz od czego zacząć lekturę Biblii, to ta książka może być świetnym pomysłem na początek.

Minęło zaledwie kilka dni nowego roku, niecałe dwa tygodnie, a ja już wiem, że mały, szmaragdowy tomik będzie, a w zasadzie już jest, prawdziwym skarbem. „Modlitwy na każdy czas” s. Bożeny Marii Hanusiak to wyjątkowy codziennik, który rozświetla dzień, pozwala się zatrzymać i skierować swoje myśli w kierunku Nieba.

Zwabił mnie tytuł. „Ta żałosna myśl, że nigdy więcej cię nie zobaczę”. Przecież to brzmi tak samo jak „Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy” Cesare Pavese. Moje ulubione połączenie piękna i rozdzierającego smutku sprawiło, że przeczytałam przedziwną książkę Rosy Montero. Wciąż się zastanawiam czy warto ją polecać, ale chyba warto, skoro nadal nie przestaję o niej myśleć.