Pierwszy miesiąc 2024 r. dobiega już końca, a minione trzy tygodnie pewnie zweryfikowały już część postanowień noworocznych. Należę do osób, które zawsze coś sobie obiecują na początku roku kalendarzowego. Tym razem poza kilkoma standardami postanowiła zadbać o rozwój swojej duchowości i relacji z Panem Bogiem. Wiara jest dla mnie bardzo ważna, dlatego chcę się o nią troszczyć i wzrastać w Miłości. Dla tych, którzy również chcieliby zbliżyć się do Boga, ale nie wiedzą jak to zrobić, przygotowałam kilka pomysłów, które sama z różną intensywnością wcielam w życie. Zapraszam.
„Witaj, piękna” to cicha, czarująca opowieść o sile miłości, rodzinie i życiowych perturbacjach. Spokojna, wyważona fabuła otula swoim ciepłem, a perypetie sióstr, ich wybory i konsekwencje podejmowanych decyzji pokazują jak ważna jest bliskość z drugim człowiekiem.
Publikacja „U źródeł myślenia” ks. Józefa Tischnera jest próbą znalezienia odpowiedzi na pytania o sens istnienia, próbą opowiedzenia świata i otaczającej nas rzeczywistości. Od razu muszę zaznaczyć, że to trudna i wymagającą lektura. Raczej nie na pierwsze spotkanie z Tischnerem.
„Ewangelia 2024. Słowo na każdy dzień” to kolejna już, coroczna edycja publikacji, w której znajdziemy Ewangelię na każdy dzień. To ten rodzaj codziennika, który odnosi się bezpośrednio do Słowa Bożego z danego dnia. Jeśli nie wiesz od czego zacząć lekturę Biblii, to ta książka może być świetnym pomysłem na początek.
Minęło zaledwie kilka dni nowego roku, niecałe dwa tygodnie, a ja już wiem, że mały, szmaragdowy tomik będzie, a w zasadzie już jest, prawdziwym skarbem. „Modlitwy na każdy czas” s. Bożeny Marii Hanusiak to wyjątkowy codziennik, który rozświetla dzień, pozwala się zatrzymać i skierować swoje myśli w kierunku Nieba.
Zwabił mnie tytuł. „Ta żałosna myśl, że nigdy więcej cię nie zobaczę”. Przecież to brzmi tak samo jak „Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy” Cesare Pavese. Moje ulubione połączenie piękna i rozdzierającego smutku sprawiło, że przeczytałam przedziwną książkę Rosy Montero. Wciąż się zastanawiam czy warto ją polecać, ale chyba warto, skoro nadal nie przestaję o niej myśleć.
Tomik „Kropka i kreska” był pierwszym wydanym przez wydawnictwo Kropka i okazał się fantastyczną zapowiedzią przyszłych, cudownych książek. Bo Kropka celuje w tytuły mądre, pomysłowe, ciekawe graficznie, rozwijające wyobraźnię i zmysł estetyczny. Czyli dokładnie takie, jak ich debiutancka „Kropka i kreska”.
„Inne tonacje ciszy” to powieść Remigiusza Mroza stylizowana na książki z nurtu YA, łącząca w sobie miłość, akcję i tajemnicę. A może to wcale nie jest stylizacja? Może pan Mróz po prostu otworzył przed czytelnikami swoje serduszko i wylał z niego swój życiowy romantyzm i wrażliwość? Jakkolwiek by nie było, trzeba przyznać, że powieść jest świetna i czyta się ją jednym tchem.
Wciąż czytam książki z ołówkiem w ręku i wynotowuję cytaty warte zapamiętania. Właściwie to zestawienie mogłoby się składać jedynie ze słów Radka Raka zapisanych w tomie „Agla. Aurora”. I choć drugi tom przygód Sofiji Kluk był zdecydowanie za długi i rozciągły (dobre 300 stron do wycięcia), to pięknych słów w nim nie zabrakło. Ale nie tylko pan Rak mnie olśniewał, dlatego przygotowałam dla was 12 moich ulubionych cytatów z 2023 r. Zapraszam!