Nie będę udawać, nie znam twórczości Marii Dąbrowskiej, a o istnieniu Anny Kowalskiej dowiedziałam się dopiero z publikacji „Kowalska. Ta od Dąbrowskiej” Sylwii Chwedorczuk. Kto jeszcze nie czytał, powinien jak najszybciej nadrobić zaległości, bo cóż to jest za książka! Pełna żywych emocji, dramatyzmu, miłości, z którą nie wiadomo co zrobić.
„Moje życie z Simoną Kossak” to prawdziwa historia miłosna. Piękna, wzruszająca, pełna czułości i zachwytu. Obiektem westchnień nie jest tylko tylko niezwykła Simona, ale też natura, zwierzęta, Puszcza Białowieska i świat. Dlatego album Lecha Wilczka czyta i ogląda się z prawdziwą przyjemnością i ciepłem rozchodzącym się w okolicach serca.
Są tacy autorzy, których książki biorę w ciemno. Wśród polskich pisarzy mam kilka typów, wśród pisarek tylko jeden - Annę Kańtoch. Jej najnowsza „Samotnia” to również szalenie wciągający czytelniczy pewnik.
Czytając
„Zielone światła” Matthew McConaughey przez cały czas towarzyszyła mi
emotikona z wybuchającym mózgiem. Co ja przeczytałam! Do tej pory nie
wiem, choć pewne jest, że książka znanego aktora na pewno nie jest
autobiografią. To raczej zbiór wspomnień i anegdot połączonych z
motywacyjną gadaniną.
Trzeci, zamykający cykl tom kryminałów z Krystyną Leśniewską właśnie wylądował na księgarskich półkach. Dlatego lektura na majówkę może być tylko jedna - „Jesień zapomnianych” Anny Kańtoch.
Smells like good book - to była moja pierwsza myśl po przeczytaniu „Ekstazy”. Pierwsza książka Anny Gacek to dopiero początek, wprowadzenie do lat dziewięćdziesiątych i zmian, które zaczęły zachodzić wraz z początkiem nowej dekady.
Goethe twierdził, że kto chce zrozumieć poetę, powinien udać się do jego kraju. Marzena Mróz-Bajon podąża tym tropem, ale idzie o krok dalej i udaje się wprost do domów pisarzy, żeby dotknąć, poczuć, popatrzeć. Swoją niezwykłą podroż opisuje na kartach książki „Domy pisarzy”.
Rzucam wszystko, lecę czytać – to jedyna słuszna reakcja na widok nowej powieści Anny Kańtoch, która właśnie dziś ma swoją premierę. „Wiosna zaginionych” to pierwszy tom kryminalnej trylogii, która wyszła spod pióra jednej z najzdolniejszych polskich pisarek.
Książek o ptakach nigdy dość. Najnowszy tom z serii EKO Wydawnictwa Marginesy to publikacja napisana prosto z serca przez rasowego podglądacza. I choć „Plamka mazurka. Jak ptaki odmieniły moje życie” Marka Pióro nie spełnia wszystkich pokładanych w niej nadziei, to z pewnością warto zwrócić na nią uwagę.