Smells like good book, czyli Ekstaza. Lata 90. Początek

Marta Kowal

Smells like good book - to była moja pierwsza myśl po przeczytaniu „Ekstazy”. Pierwsza książka Anny Gacek to dopiero początek, wprowadzenie do lat dziewięćdziesiątych i zmian, które zaczęły zachodzić wraz z początkiem nowej dekady.


W swojej publikacji autorka skupia się na najważniejszych zjawiskach lat 90. Opowiada o narodzinach grungu, o nowych idolach, zagubionych dzieciakach, supermodelkach, teledyskach, MTV, narkotykach, seksie i miłości. Tematów jest mnóstwo, Anna Gacek nie trzyma się ściśle chronologii, raczej umiejscawia dany temat w czasie, kreśląc przy okazji kontekst związany z sytuacją społeczną i polityczną. I to jest super, ale ma zasadniczą wadę - część informacji powtarza w kilku miejscach.

Przeżyłam kiedyś ogromną fascynację Nirvaną i Kurtem Cobainem, nosiłam czarne koszulki z kapelą, trampki i koszule w kratę, które tata przynosił mi w ramach swoich górniczych ubrań roboczych. Miałam naszywki na plecaku, przeczytałam wszystkie książki o Nirvanie, a w gronie znajomych dyskutowaliśmy o tym kto zabił Kurta Cobaina. A także wkurzałam grungem rodziców, którzy nie mogli zrozumieć mojej muzycznej miłości. Do tej pory wspólne słuchanie Nirvany z moją najdroższą przyjaciółką z lat nastoletnich należy do moich najcenniejszych wspomnień. Dlatego lektura w kilku miejscach mocno ścisnęła mnie za gardło i wywołała szybsze bicie serca.

Podejrzewam, że tematyka nie każdemu siądzie, bo gdybym kiedyś nie słuchała tych wszystkich kapel, to nie wiem czy odnalazłaby się w tej opowieści. Podejrzewam, że kolejne perypetie muzyków szybko by mnie znudziły. Moda jest mi obojętna, dlatego rozdziałów związanych z modelkami mogłoby dla mnie nie być. W ich miejsce wolałabym poczytać więcej na temat filmów z lat 90. Brakuje też polskiej odpowiedzi na to, co działo się na świecie, ale mam nadzieję, że o tym przeczytamy w kolejnym tomie/tomach.

„Ekstaza” dudni od muzyki, hipnotyzuje, wciąga i przywołuje mnóstwo wspomnień. To książka pisana emocjami, przez co czyta się ją jednym tchem. Anna Gacek bez wątpienia ma ogromną wiedzę, którą potrafi się dzielić w zajmujący sposób. Fascynacja autorki muzyką i popkulturą udziela się czytelnikowi, opowieść płynie wartko, ma swój rytm, a wdzięczny styl dziennikarki to doskonałe połączenie pasji i profesjonalizmu. Na pewno „Ekstaza” oczaruje muzycznych koneserów i wielbicieli autorki.


♥ ♥ ♥
Anna Gacek, Ekstaza. Lata 90. Początek, wyd. Marginesy, Warszawa 2021.

Komentarze