„Święta Rita. Sanktuaria w Polsce. Historia. Świadectwa. Cuda. Miejsca kultu” Małgorzaty Pabis to przepiękny album, który przybliża postać świętej od spraw beznadziejnych oraz prezentuje kilka miejsc wciąż rozwijającego się kultu św. Rity z Cascii.
Jeśli szukacie odrobiny świątecznej magii w postaci zimowych książeczek, to możecie brać w ciemno tomik „Gąska Zuzia i pierwsza gwiazdka” Petra Horácka.
„Czas na choinkę” to bez wątpienia najpiękniejsza świąteczna książeczka jaką mamy. Ciepła, radosna opowieść o wyprawie po choinkę, a później wspólnym ubieraniu drzewka. Żartobliwa, rymowana, pachnąca lasem i miłością. Idealna na prezent dla maluchów i wrażliwych dorosłych.
„Tuli, tuli, cmok, cmok” to idealna książeczka na najbliższe dni. Na ten czas spotkań z bliskimi i te wszystkie - przywitaj się ładnie z wujkiem, daj cioci buziaka. W czasie spotkań z najbliższymi, nie ważne czy przy świątecznym stole, czy przyjacielskim gronie, bez względu na czas i okoliczności, nigdy nie zapominajmy o prawie naszych dzieci do przestrzeni osobistej.
„Miłość uwierzy, przyjaźń zrozumie. Zapiski z poetyckiego pamiętnika” ks. Jana Twardowskiego to książeczka pod każdym względem niezwykła. W jej wnętrzu poezja łączy się z prozą, a słowo mówione z muzyką, żeby zaprezentować portret wrażliwego księdza piszącego wiersze.
Przyjaciele z farmy znanej z „Wielkiego złego lisa” powracają, żeby narobić jeszcze większego zamieszania i skutecznie rozbawić czytelnika. Komedia pomyłek Benjamina Rennera to czyste złoto, które pokochają mali i duzi czytelnicy.
Najbardziej marudny pies świata
powraca po to, żeby zniszczyć Wasz świąteczny nastrój. A może w tomiku
„Wesołych Świąt, Gus” Chrisa Chattertona chodzi o coś innego, niż te
wszystkie grudniowe bzdety?
„Koneserzy kolejnego dnia. Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz według Artura Andrusa” to książka, którą pochłonęłam w dwa wieczory, śmiejąc się i wzruszając na zmianę. Wspaniała i fascynująca, taka jest rozmowa Artura Andrusa z jednym z najpopularniejszych duetów polskiej estrady.
Kiedy tylko robi się zimo, a wieczory stają się coraz dłuższe, najbardziej lubię czytać o górach. Ostatnio w moje ręce wpadła książka, która zapiera dech, tak jak góry. Publikacja „GOPR. Na każde wezwanie” Wojciecha Fuska i Jerzego Porębskiego została napisana w 70 rocznicę powstania GOPR i jest wspaniałym hołdem oddanym ludziom w czerwonych polarach, którzy każdego dnia, przez całą dobą czuwają nad naszym bezpieczeństwem na szlakach.