Ilustrowana Biblia Pierwszego Kościoła, czyli doskonałe wydanie Pisma Świętego

Każdy „użytkownik” Biblii ma swoje ulubione wydanie. Jeśli zaczniemy zagłębiać się w temat, to okazuje się, że naprawdę jest w czym wybierać, zarówno jeśli chodzi o kwestie edytorskie, estetyczne, jak i o przekład. Ostatnio na mojej półce zagościła wspaniała Biblia pierwszego Kościoła w wersji ilustrowanej.

Biblia pierwszego Kościoła (BPK) wydana przez Oficynę Wydawniczą Vocatio cieszy się już sporą popularnością, o czym świadczą kolejne dodruki. Sam przekład ks. Remigiusza Popowskiego jest o tyle niesamowity, że został zrealizowany na podstawie najstarszych manuskryptów, używanych w czasach Jezusa. W przypadku Nowego Testamentu przekład z greki nie wzbudza wątpliwości, w końcu tym języku został spisany w oryginale. Natomiast jeśli chodzi o Stary Testament, to praca ks. Popowskiego jest pierwszym polskim tłumaczeniem Septuaginty. Co w tym niezwykłego? Septuagina zawiera zarówno tłumaczenia Biblii Hebrajskiej, którą Żydzi uważają za świętą, a także zbiór ksiąg spisanych po grecku, uznanych za święte przez katolików i prawosławnych. Wszystkie znane nam współcześnie przekłady Starego Testamentu z języka hebrajskiego są dokonywane z tekstu masoreckiego, który jest późniejszy w stosunku do Septuaginty o ok. 1000 lat. Drugą kwestią jest fakt, że pierwsi chrześcijanie sięgali właśnie do Septuaginy, a to oznacza, że wszystkie cytaty ze Starego Testamentu, również te, o których wspominał Jezus, pochodzą z Septuaginty.

Z Septuagintą wiąże się również ciekawa legenda. Otóż grecki przekład Biblii Hebrajskiej miał powstać w III-II w. p.n.e. na zlecenie króla Ptolemeusza II. Władca zaprosił do Aleksandrii w Egipcie 72 tłumaczy żydowskich, po sześciu z dwunastu plemion Izraela. Uczeni mieli pracować osobno, a później wymienić się swoimi tłumaczeniami, żeby ustalić ostateczną wersję dzieła. Pracę ukończono po siedemdziesięciu dnia, po czym okazało się, że poszczególne przekłady są identyczne, co zostało odczytane jak znak od Boga. 
 
 
 
Dla mnie tłumaczenie BPK, porównując z klasyczną Tysiąclatką czy Biblią Paulistów, jest bardziej surowe i dosadne. Cenię ten przekład szczególnie za to, że wychodzi poza znajome brzmienia, dlatego podczas lektury faktycznie skupiam się na Słowie, a nie tylko prześlizguje wzrokiem po tekście, bo przecież dobrze wiem o czym mowa. Niektóre fragmenty są tak zaskakujące, że zatrzymuje się nad nimi na dłużej, zaczynam porównywać tłumaczenia i analizować różnice. I to jest wspaniałe, bo pozwala na autentyczną pracę ze Słowem Bożym.

Wersja Biblii Pierwszego Kościoła, którą trzymam w rękach, została uzupełniona o prawie 500 ilustracji (dokładnie 492), co sugeruje, że jest to edycja kierowana do młodego odbiorcy. Piękne i naturalistyczne obrazy cieszą oko i doskonale komponują się z tekstem, a przy tym przykuwają uwagę nawet młodszych dzieci. Mój przedszkolak z przyjemnością ogląda obrazki, a ja w tym czasie snuję krótkie opowieści o tym, do czego się odnoszą. Świetna sprawa, bo typowa Biblia dla najmłodszych zupełnie go nie interesuje, a tutaj te „dorosłe” ilustracje ciekawią i fascynują. Na końcu znajdziemy również 16 kolorowych map i zachwycającą Panoramę dziejów cywilizacji. Każda biblijna księga została poprzedzona okolicznościowym wstępem, przygotowanym w formie szybkiego wprowadzenia. Do tego wydawca zamieścił na niektórych stronach kolorowe ramki (jest ich 271), zwracające uwagę na konkretne wersety z Pisma, które pozwalają jeszcze lepiej odnosić się do czytanej treści. 
 
 
Dla wygody czytelników w tym wydaniu Biblii teksty protokanoniczne zostały wydrukowane kolorem czarnym, a teksty deuterokanoniczne kolorem granatowym. Format jest całkiem duży, bo wynosi 170 x 232 mm. Dzieki temu druk jest duży i wyraźny, a wielkość czcionki jest przyjazna nie tylko dla dzieciaków, ale i dla osób starszych. Minusem tak dużego formatu jest to, że Biblia jest mało poręczna i żeby wygodanie oddawać się lekturze, Pismo Święte trzeba na czymś położyć. Dlatego do czytania w łóżku polecam raczej klasyczną wersję Biblii Pierwszego Kościoła (format 150 x 212 mm). Złocone brzegi i kilka wersji okładkowych do wyboru z pewnością ucieszą wszystkich bibliofili. Tego typu szczegóły świadczą o tym, z jak wielką troską Vocatio wydaje swoje sztandarowe dzieło.
 

♥ ♥ ♥
Ilustrowana Biblia Pierwszego Kościoła, tłum. ks. Remigiusz Popowski, Oficyna Wydawnicza Vocatio, Warszawa 2021.
 

Komentarze

„Znam więcej książek niż ludzi i jest mi z tym dobrze”. - Andrzej Stasiuk-