O uczniach Pana Jezusa. Czy można być przyjacielem Pana Boga? - ks. Jan Twardowski (recenzja)
Sto jedenaście lat temu na świat przyszedł mały Janek, wyczekany chłopiec, oczko w głowie całej rodziny, który po latach został ks. Janem Twardowskim. Dziś również święto nas wszystkich, czyli Dzień Dziecka. Teoretycznie to tylko przypadek, że te dwa wydarzenia łączy wspólna data, ale przecież nie ma przypadków, więc zupełnie nie dziwi mnie, że święto dzieci oraz urodziny księdza, który tak troskał się o najmłodszych, przypadają właśnie dziś. Z tej okazji okolicznościowa książka. „O uczniach Pana Jezusa. Czy można być przyjacielem Pana Boga?” to drugi z pięciu tomów serii „Księdza Twardowskiego pytania i odpowiedzi”.
Jak już wspominałam przy okazji poprzedniego tomiku, ta seria powstała jako pomoc w przygotowaniu dzieci do sakramentu I Komunii Świętej, jednak to tylko jedna inspiracja, bo całość można czytać tak po prostu, jako doskonałe narzędzie zarówno w szkole jak i w domu - do uczenia dzieci czym jest wiara, rozwiewania wątpliwości, ale też pokazywania, że niektóre kwestie są tajemnicą i nie da się ich jednoznacznie wyjaśnić ani rozumieć, bo nie wszystko musi być pewne i odkryte. Wiara to nie wiedza, choć czasami chciałoby się wiedzieć wszystko.
Tym razem motywem przewodnim książeczki jest temat bycia uczniem Pana Jezusa. Wszystko zaczyna się od apostołów, w końcu to oni byli pierwsi, ale ks. Twardowski nie ogranicza się jedynie do przedstawienia nam Piotra, Mateusza, Jana i reszty (opisy Tomasza i Tadeusza są wyjątkowo ujmujące), ale również zwraca się do dzieci, uświadamiając najmłodszym, że my również jesteśmy apostołami Pana Jezusa. Dalej mamy teksty o tym kim są księża, jaką rolę pełnią i czym jest powołanie. Kolejnym ważnym tematem jest sakrament chrztu i fakt, że dzięki temu stajemy się chrześcijanami oraz uczniami Chrystusa, a to wszystko sprowadza się do miłości i tego, który jest Miłością. Ponadto ks. Jan w przepiękny sposób opowiada o przestrzeganiu przekazań, żalu za grzechy i spowiedzi, a także o dobrym życiu i świętości, którą każdy z nas ma na wyciągnięcie ręki.
Ks. Jan Twardowski był bardzo wrażliwym człowiekiem, zatroskanym o sprawy dzieci, o ich dobrostan oraz dobrą codzienność pełną miłości. I właśnie to wszystko przebija z jego tekstów. Zapatrzony w autorytet Janusza Korczaka, ks. Jan patrzył na dzieci serdecznym i wyrozumiałym okiem. Potrafił rozmawiać z najmłodszymi i skutecznie docierać do ich wyobraźni. Minęło wiele lat od momentu, kiedy powstawały teksty zamieszczone w tomiku, a jednak nie dotknął ich ząb czasu, bo wartości, o których opowiada autor są uniwersalne, a dziecięca rzeczywistość, rozwój i wychowanie wciąż wymagają tego żeby jasno wskazywać co jest dobre, a co złe, ucząc najmłodszych wrażliwości, zwykłej dobroci serca i przyzwoitości.
„O uczniach Pana Jezusa. Czy można być przyjacielem Pana Boga?” to kolejna wartościowa pozycja dla dzieci i dorosłych. Patrzę na teksty zamieszczone w książce dorosłym spojrzeniem i widzę ile w nich głębi, z której mogą czerpać nawet dorośli, choć przecież autor opowiada najprościej, jak to tylko możliwe. I może właśnie takiej prostoty dziś nam brakuje? Jestem przekonana, że na podstawie tego tomiku, jak i całej serii można by ułożyć naprawdę wartościowy program rekolekcji dla tych, którzy dawno już przestali być dziećmi. Bo tutaj jest wszystko. Podstawa i konkretne wskazówki do tego, jak żyć pełnią życia i być po prostu dobrym człowiekiem. Nawet ilustracje, choć dziecięce, są na tyle stonowane, że oczarują każdego. Pozostaję pod wrażeniem i z głębi serca polecam Wam ten tomik oraz całą serią.
♥♥♥
ks. Jan Twardowski, O uczniach Pana Jezusa. Czy można być przyjacielem Pana Boga?, il. Lucyna Talejko-Kwiatkowska, wybór i układ Aleksandra Iwanowska, wyd. Świętego Wojciecha, Poznań 2026.
Komentarze
Prześlij komentarz