
Ponad pięć lat pracy, prawie 400 str. tekstu, który nie jest nawet pełną historią Tadeusza Różewicza. Ponad 28 str. bibliografii, niemal 80 str. przypisów i śladów, którymi podążała Magdalena Grochowska. Jej książka nie jest zwykłą biografią pełną wszystkich zbędnych szczegółów, które tylko udało się ustalić. To raczej reportaż biograficzny, będący interpretacją życia poety, bez banalnego „urodził się - umarł”. Napisany pięknym językiem, nasycony poezją i trudem życia. Fascynujący i przejmujący, nie tylko z powodu Różewicza, ale też znakomitego pióra autorki.

To nie jest odpowiednia książka na lato. Ba, to nie jest odpowiednia książka na jakikolwiek czas, bo takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, a jednak się zdarzają. Dzieci czasami umierają, a przecież powinny żyć dłużej od swoich rodziców. „Kołysanka z huraganem” Justyny Wincenty to porażający zapis radzenia sobie z traumą, próba oswojenia śmierci maleńkiego synka i powolnego powrotu do życia.