Takie urywki - Bianca Bellová (recenzja)

   

W swojej prozie Bianca Bellová nie nadużywa słów, a jej powieści są idealnie wyważone i skonstruowane tak, żeby przez długi czas po lekturze zaprzątać myśli czytelnika. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego tomiku opowiadań „Takie urywki”, którym Czeszka udowadnia swoją literacką klasę.

Mała wielka powieść, czyli „Mona” Bianki Bellovej

wydawnictwo Afera

„Mona” to mała książeczka. Niewielki format, ledwie 170 stron, ale trzymając ją w rękach można poczuć ciężar skrywanej wewnątrz historii. Bianca Bellová znów zabiera nas w daleką podróż, gdzieś w świat pogrążony wojną i chaosem.

Powieść ostrzeżenie, czyli „Jezioro” Bianci Bellovej

Obsypane nagrodami „Jezioro” Bianci Bellovej trafiło do mnie na początku pięknej, złotej jesieni. W czasie kiedy świat wydawał się odrobinę lepszym miejscem niż zwykle, oszałamiał feerią barw, mamił ciepłem i pachniał melancholią. Lektura powieści wytrąciła mnie z równowagi i była niczym kubeł zimnej wody. Nami wciąż za mną chodzi, ale dopiero teraz, kiedy dni są krótkie i ponure mam odwagę stanąć z chłopcem twarzą w twarz i skonfrontować jego historię z moimi emocjami.