Zachwycające pożegnanie z genialnym pisarzem, czyli „Stella Maris” Cormaca McCarthyego

Alice umrze. Wiemy z pierwszych stron „Pasażera”, że dziewczyna się podda, odpuścić, nie dogada się z życiem. Ale jeszcze nie teraz. Póki co krew i smutek krążą w żyłach tej dziwnej dziewczyny, która pewna, że jej brat stoi na progu śmierci, zgłasza się do szpitala, żeby ukryć się przed światem. Nie ma gdzie iść, tak swoją decyzję tłumaczy lekarzowi przychodzącemu porozmawiać.

Ziejąca rana, czyli „Pasażer” Cormaca McCarthyego

„Pasażer” Cormaca McCarthyego to trud i znój, literatura ciężka, ciemna i gęstą jak głębiny, które wciągają w swoje odmęty. Ta powieść to zapis smutku, z którego nie wynika nic konkretnego.

Literacki Dzień Ojca, czyli sześć książek o ojcostwie, których wstyd nie znać

Z okazji Dnia Ojca przygotowałam dla Was zestawienie sześciu najlepszych książek o ojcostwie (pięć powieści i jeden komiks), które trzeba przeczytać. Ważne, wzruszające, ściskające serce i wywołujące mnóstwo emocji są dla mnie  pewnego rodzaju wyznacznikiem jakości. Pewnie dlatego nie ma wśród nich żadnych nowości. Zapraszam!

Pamiętaj, że to co wpuszczasz do głowy, pozostaje w niej na zawsze - „Droga”, Cormac McCarthy

W „Drodze” Cormac McCarthy snuje wizję przyszłości po katastrofie. Wszystko pokrywa jedynie popiół. Świat pogrąża się w ciemności, natura kończy swój żywot, zwierzęta wyginęły jakiś czas temu. Ludzie, którym udało się przetrwać, zmieniają się w bestie, które bez wahania pożerają się wzajemnie. Nie wiadomo co się stało w przeszłości, nie wiadomo jak będzie wyglądać przyszłość. Rzeczywistość, która jest teraz przypomina senny koszmar. Gdzieś w tym potwornym i bezwzględnym świecie, po jednej z pokrytych kurzem dróg wędruje mały chłopiec i jego ojciec. Ostatni sprawiedliwi. Pchając sklepowy wózek załadowany ich jedynym dobytkiem, zmierzają w stronę wybrzeża. Nie wiedzą, czy uda im się dotrzeć do celu, ale konsekwentnie, krok za krokiem, posuwają się w wyznaczonym kierunku.