Daruj nadzieję – Jagoda Kwiecień (recenzja)
Ocieram dziś łezki wzruszenia, bo oto trzymam w dłoniach mój dymny patronat - zwieńczenie „Trylogii różanej” autorstwa Jagody Kwiecień. Powieść „Daruj nadzieję” znów ogrzewa serduszko, wywołuje uśmiech i napełnia czytelnika pewnością, że bez wiary, nadziei i miłości życie nie miałoby sensu.
Powrót do Wrzosowa jest jak powrót w rodzinne strony. Powietrze pachnie nostalgią, a słońce przyjemnie rozświetla wszystko wokół, bo znów jestem w miejscu, które jest dobre, znane i bezpieczne. U Róży i jej przyjaciół ponownie wiele się dzieje. Roska rozkwita z miłości, realizuje kolejne plany i z optymizmem patrzy w przyszłość. Świeżo poślubieni Wiktoria i Janek cieszą się sobą, ale nad młodymi powoli gromadzą się czarne chmury, natomiast Gabrysia trwa rozdarta między mamą, a marzeniami, które zaczynają kiełkować w jej sercu. Jak potoczą się dalsze losy przyjaciółek z Wrzosowa? Przekonajcie się sami, gwarantuję, że będzie się działo.
Jak łatwo się domyślić po lekturze dwóch poprzednich tomów, tym razem fabuła skupia się wokół Wiktorii, która jako młoda żona powinna być pijana ze szczęścia. Jednak codzienne, małżeńskie życie zaczyna się komplikować, kiedy okazuje się, że rzeczywistość jest inna, niż Wika sobie wymarzyła. Na szczęście dziewczyna nie jest sama, bo wierne przyjaciółki stoją tuż za nią, żeby złapać ją za ręce i podtrzymać w najtrudniejszych chwilach. I choć w powieści naprawdę dużo się dzieje, dziewczyny, realizują swoje plany i borykają się z osobistymi problemami, to właśnie motyw przyjaźni, która nie ocenia, niczego nie narzuca, a jedynie trwa i daje wsparcie psychiczne oraz fizyczne, jest tym, co w pisarstwie Jagody Kwiecień ujmuje mnie najbardziej. Jak bardzo brakuje nam takich przyjaźni, pozbawionych zawiści i zazdrości, trwałych, szczerych i wspierających. Szczególnie w kobiecym gronie trudno o podobne znajomości, dlatego cieszę się, że możemy czerpać z tego co najlepsze od przyjaciółek z Wrzosowa.
Jagoda Kwiecień opanowała do perfekcji snucie angażujących opowieści. W jej twórczości najważniejsza jest warstwa obyczajowa, która wywołuje mnóstwo emocji i zmusza czytelnika do refleksji. Tutaj każda rozmowa, każde spotkanie i wspólnie wypita kawa są ważne, bo z nich składa się zwykła codzienność bohaterów i relacje, które budują z rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, takich jak problemy rodzinne albo diagnoza, która zmienia życie. Z pomocą swoich bohaterów w przekonujący sposób pokazuje różne odcienie życia, miesza uśmiech ze łzami i udowadnia, że człowiek może poradzić sobie ze wszystkim, jeśli tylko w jego sercu nie zabraknie nadziei.
Perypetie bohaterek w piękny sposób łączy motyw wiary i św. Rity, cichej patronki tej serii, której subtelna obecność jest doskonale wyczuwalna. Ta seria jest hołdem oddanym świętej od róż, ale też pięknym świadectwem wiary, która pozwala przejść przez różne życiowe zawirowania z ufnością, że wszystko jest po coś. Autorka w przejmujący sposób pokazuje, że każdy z nas z czymś się zmaga, ale w swoich problemach nigdy nie jest sam, dlatego wspólnotowy wymiar powieści, wszystkie spotkania w kościele i róże niesione przed oblicze św. Rity, są tu tak samo ważne jak losy pojedynczych bohaterek.
„Daruj nadzieję” to powieść utkana z ciepła, marzeń, poczucia humoru, zapachu kawy i róż oraz miłości do książek. To także cudne domknięcie „Trylogii różanej”, które pozostawia czytelnika z szerokim uśmiechem i oczami pełnymi łez wzruszenia. Co prawda moim ukochanym tomem wciąż pozostaje dwójka, czyli „Progi twego domu", bo Gabrysia jest moją najulubieńszą bohaterką, ale całość czyta się po prostu wyśmienicie. W trakcie lektury trzech tomów widać również drogę, którą Jagoda Kwiecień przeszła jako pisarka. Od pierwszych, nieśmiałych kroków, zasłaniania się Ritą i cytatami z książek, aż po rozwinięcie literackich skrzydeł i odważne snucie opowieści własnym głosem, z rozmachem i sercem na dłoni. Miło za sprawą słów być częścią Wrzosowa i świata wykreowanego przez autorkę. Aż żal, że to już koniec, ale jak wiadomo – coś się kończy, coś się zaczyna. Polecam Wam z całego serca „Trylogię różaną”, a Jagodzie gratuluję i życzę kolejnych, pisarskich sukcesów! Do zaczytania w kolejnych powieściach!
♥♥♥
Jagoda Kwiecień, Daruj nadzieję, wyd. Esprit, Kraków 2026.
Komentarze
Prześlij komentarz