
Życie pęknięte na pół, liczone już zawsze na przed i po, poskładane nieudolnie, z dziurami w sercu i pamięci. Spacer jako ucieczka, wyobraźnia jako miejsce schronienia i umysł, który zaczyna szwankować i oszukiwać zmęczone ciało. „Dzień, w którym wieloryb przepłynął przez Londyn” Selja Ahava to powieść, w której nie wiadomo co jest prawdą, a co wytworem zaburzonej pamięci.
„Rzeczy, które spadają z nieba” Selji Ahava to kolejna kapitalna powieść wydana przez wydawnictwo Relacja. Najlepsza ze wszystkich, które wyszły spod skrzydeł warszawskiego wydawcy. Baśniowa, utkana ze snów, zwątpień i domysłów, a przy tym prosta i po ludzku bliska. Niezwykła opowieść, która chodzi za czytelnikiem przez długi czas po lekturze.
Wydawnictwo Relacja ma w swoich skromnych szeregach naprawdę dobrych pisarzy, ale bez wątpienia najlepszy jest Donal Ryan. „Taki właśnie jest grudzień” potwierdza klasę Irlandczyka, a jednocześnie jest jedną z najciekawszych powieści wydanych w Polsce w tym roku.

„Holenderska dziewczyna” Marente de Moor to trzecia powieść, którą wydawnictwo Relacja wypuszcza spod swoich skrzydeł. I znów dostajemy prozę nieoczywistą i wymykającą się schematom. Historia młodej florecistki wciąga i fascynuje, a wszechobecne napięcie sprawia, że od lektury nie sposób się oderwać.