A Song for You. Moje życie z Whitney Houston, czyli osobista opowieść o niezapomnianej piosenkarce

Była olśniewająco piękna, zabawna, wrażliwa i uczuciowa. Śpiewała jak anioł, choć w jej życiu nie było nic niebiańskiego. Odeszła za szybko, spalając się w blasku reflektorów. Pamiętam jej występ w Sopocie w sierpniu 1999 r. Też byłam rozczarowana tym, że zamiast oszałamiającej kreacji założyła zwykłe dżinsy, ale to trwało tylko moment, dopóki nie zaczęła śpiewać. Whitney miała w sobie ten magnetyzm, który nie pozwalał oderwać od niej oczu. „A Song for You. Moje życie z Whitney Houston” Robyn Crawford jest dokładnie tym, co obiecuje tytuł.