Zawsze jest ktoś - Petra Soukupová (recenzja)


Najnowsza powieść Petry Soukupovej porusza kilka ważnych i aktualnych tematów. Również tytuł „Zawsze jest ktoś” skrywa w sobie mnogość znaczeń. Bo zawsze jest ktoś, na kim można się wesprzeć i polegać, albo ktoś, kim trzeba się zaopiekować, ktoś, kto zawodzi, denerwuje, wbija nóż w plecy. Zawsze jest ktoś, kto kreuje naszą rzeczywistość, gorzej jeśli tym kimś nie jesteśmy my sami.

Sprawy, na które przyszedł czas, czyli obrazki z rozpadu rodziny

W „Sprawach, na które przyszedł czas” Petra Soukupová po raz pierwszy bierze na warsztat relacje małżeńskie i w typowy dla siebie sposób pokazuje związek z siedemnastoletnim stażem i dwójką dzieci na koncie. Jak kształtowała się ich relacja i czy po tylu latach można jeszcze mówić o miłości? Znając Petrę jednego można być pewnym, nie będzie ani miło, ani przyjemnie.

„Najlepiej dla wszystkich”, czyli Petra Soukupová w mistrzowskiej formie

Tematyka nowej powieści Petry Soukupovej nie powinna dziwić. W końcu czeska pisarka doszła do perfekcji w opowiadaniu o kruchych relacjach rodzinnych, o więzach, które sami na siebie zakładamy, o miłości, która wzrusza, i która dusi. W „Najlepiej dla wszystkich” znów dostajemy historię, która chwyta za gardło, odsłania ludzkie słabości, ale też daje nadzieję na przyszłość.

Tak trudno być dzieckiem, czyli „Zniknąć” Petry Soukupovej

„Zniknąć” to pierwsza powieść mojej ulubionej czeskiej pisarki Petry Soukupovej, która ukazała się w Polsce. W tomie zawarte zostały trzy opowieści, które łączy wspólny motyw trudnych relacji rodzinnych. W końcu właśnie w tej tematyce Soukupová czuje się najlepiej i swoją prozą potrafi uderzyć tak celnie, że czytelnikowi brak tchu z emocji.