Historia feminizmu w wielkim skrócie, czyli komiks „Walka kobiet. 150 lat bitwy o wolność, równość i siostrzeństwo”


Jedno jest pewne – nie nazwałabym siebie feministką. Właściwie nie wiem dlaczego, ale wojujące feministki kojarzą mi się negatywnie, a przecież teoretycznie upominają się o moje prawa i walczą o to, żeby żyło nam się lepiej. Z tego powodu komiks „Walka kobiet. 150 lat bitwy o wolność, równość i siostrzeństwo” rozbudził moje nadzieje na to, że w końcu uda mi się zrozumieć wojujące dziewczyny i poczuć z nimi nić solidarności. Miało być pięknie, wyszło jak zwykle.