Marta z Betanii, moja imienniczka i patronka, przyjaciółka Jezusa. Bardzo ją lubię, a tym samym szczególnie bliskie są mi wszystkie fragmenty z Nowego Testamentu związane z wydarzeniami w Betanii. Trzy sceny, niewielkie, a tak ważne i znamienne. To na nich koncentruje się Maja Komasińska-Moller i w książce „Marta i Maria. Jak poczuć się spełnioną mimo wewnętrznych sprzeczności” opowiada o kobiecej codzienności i życiu w harmonii z widokiem na Niebo.