Boży wojownik, czyli reportażowa biografia św. Andrzeja Boboli

Natknęłam się na niego przypadkiem, czytając o Ignacym Loyoli. Pomyślałam, że kojarzę nazwisko i tyle, z jezuickich świętych przeskoczyłam na inne ignacjańskie podstrony. Ale okazało się, że Andrzej Bobola nie daje o sobie łatwo zapomnieć. Najpierw znalazłam stary obrazek z jego wizerunkiem (nawet nie wiedziałam, że go mam), a później w moje ręce wpadła książka „Boży wojownik. Opowieść o Andrzeju Boboli” Joanny i Włodzimierza Operaczów. To z niej dowiedziałam się, że Andrzej tak już ma, że lubi o sobie przypominać osobiście. Jeszcze nie wiem dlaczego za mną „chodzi”, ale wszystko wskazuje na to, że zyskałam świętego przyjaciela.