Wybitna seria o kruchych relacjach międzyludzkich, czyli Royal City” Jeffa Lemire

„Royal City” to wspaniała seria komiksowa, o której wcale nie jest łatwo opowiadać. Kameralna historia wymyślona przez Jeff Lemire dotyka czytelnika, który chciałby zachować dla siebie emocje z nią związane.

Duch przeszłości - „Royal City t.1: Krewni” Jeff Lemire

Z komiksiarzami jak z pisarzami, z czasem każdy czytelnik ma swoich ulubieńców. Ja też w końcu zdecydowałam się oddać moje niewinne, czytelnicze serduszko temu jedynemu. Ach, Jeff. Wzdycham do pana Lemire, bo serią „Royal City” tylko potwierdza swoją klasę i udowadnia, że jest doskonały w portretowaniu kruchych relacji międzyludzkich.

Doskonała kontynuacja mrocznej przygodówki, czyli „Łasuch. Tom drugi” Jeffa Lemire

Jeff Lemire jest doskonały w tym co robi. Pierwszy tom „Łasucha”, który ukazał się w lipcu 2018 r. okazał się prawdziwym komiksowym wydarzeniem, lekturą wytrącającą z równowagi i zajmującą myśli czytelnika na długi czas. I choć trudno w to uwierzyć, to kontynuacja jest jeszcze lepsza.

Smaczny kąsek dla komiksowych łasuchów - „Łasuch”, Jeff Lemire

Twórcy filmów, książek i komiksów chętnie sięgają po postapokaliptyczne historie i może się wydawać, że w tym temacie trudno wymyślić coś nowego i świeżego. A jednak „Łasuch” Jeffa Lemire’a pozytywnie zaskakuje od pierwszych kadrów. I choć wymyśloną przez niego historię trudno nazwać szczególnie oryginalną, to klimat rodem z „Drogi” Cormaca McCarthye’go i wiszące nad bohaterami fatum hipnotyzują i wciągają bez reszty w komiksową rzeczywistość.