Mam w domu dziesięcioletniego historyka, który zna tyle rożnych opowieści, że trudno go czymś zaskoczyć, a jednak Igorowi Banaszczykowi się udało! Polska kotami stoi i jak się okazuje, to właśnie miauczące sierściuchy miały największy wspływ na rozwój kraju nad Wisłą. To nie moje bajania, a udowodniona naukowo wiedza, opublikowana w książce „Jak koty Polskę zbudowały”, a wiadomo, że jak coś jest w książce, to musi być prawdziwe!