„Hana” czeskiej pisarki Aleny Mornštajnovej to lektura, o której trudno zapomnieć. Nawet na kilka tygodni po lekturze siedzi gdzieś z tyłu głowy, a sceny z powieści wracają do czytelnika w nieoczekiwanych momentach.
Radka Denemarková nie boi się trudnych tematów i ma w sobie odwagę, która pozwala jej przekraczać kolejne granice. W „Przyczynku do historii radości” czeska pisarka uderza w twardy mur milczenia i upomina się o godność zgwałconych kobiet.