Na tom „Serca bicie. Biografia Andrzeja Zauchy” czekałam od lat, nawet nie wiedząc, że czekam. Brakowało mi na rynku książki o jednym z najwspanialszych polskich artystów, zdjęć drukowanych na papierze, bo w sieci jest ich tak mało, wspomnień, przeplatanych z biografią, które można by czytać przy dźwiękach piosenek wyśpiewywanych przez Zauchę. I w końcu jest, wspólne dzieło Katarzyny Olkowicz i Piotra Barana cieszy oko i raduje serce, bo tak pięknie przypomina Andrzeja Zauchę, jego niesamowity talent i tragiczną historię.