W 2019 r. przeczytałam 104 książki (jeśli dobrze policzyłam). Oczywiście nie były to same nowości, do kilku tytułów wróciłam po latach, żeby przypomnieć sobie dawne olśnienia i zachwyty. Jednak skupiając się na roku wydawniczym 2019 chciałabym zwrócić szczególną uwagę na 5 tytułów, które uznałam za ważne, potrzebne, wytrącające z równowagi, piękne. Dwie powieści, dwa reportaże i jeden tom poezji. Sprawdźcie jakich tytułów z 2019 r. nie wolno przegapić.
Na początku lipca wydawnictwo Albatros przypomniało powieść „Dziecko w czasie”. Proza Iana McEwana latem smakowała wybornie, ale jej klimat zdecydowanie bardziej pasuje do jesiennej melancholii, niż gorących swawoli. Dlatego jeżeli jeszcze nie czytaliście dzieła Brytyjczyka to teraz jest na to idealny moment.
„Na plaży Chesil” to niemal arcydzieło, powieść subtelna, delikatna i bolesna. Bo w tej historii wszystko miało wyglądać inaczej. Po pięknym ślubie wziętym ze szczerej miłości miał nastąpić happy end. Jednak zwykły strach i nieumiejętność rozmowy pokrzyżowały młodym plany i odcisnęły piętno na ich przyszłości.