Psi park, czyli literatura piękna dreszczykiem

Wspaniała Sofi Oksanen znów intryguje swoją prozą. „Psi park” to rasowy thriller z zagadką kryminalną w tle. A przede wszystkim poruszająca powieść obyczajowa o tym, że niektórym zawsze wiatr w oczy. 

 
Że można nosić najdroższe suknie, obracać się we wpływowym towarzystwie, nawet znaleźć miłość, a wystarczy tylko moment, jedno potknięcie, chwilą nieuwagi, żeby stracić wszystko, znów wylądować w biedzie, gdzie jedyną alternatywą jest handel kompotem z maku albo szorowanie kibli w nowobogackich domach. Jej proza chwyta za gardło i nie puszcza do samego końca, a czytelnik brnie przez tekst z coraz gorszymi przeczuciami i widmem nieszczęścia wiszącym nad głową.

Sofi Oksanem zestawia bezpieczną, czystą i szczęśliwą Finlandię z ubogą Ukrainą, gdzie przepaść między biednymi a bogatymi jest kosmiczna, a surogacja i handel komórkami są dla młodych dziewczyn jedyną szansą na dostatnie życie dla siebie i swojej rodziny. Fińska pisarka pokazuje dramat dwóch kobiet, które w helsińskim parku dla psów obserwują swoje dzieci wychowywane przez inne kobiety. Niespodziewane spotkanie z Darią uruchamia w Olenie lawinę wspomnień, zmusza do wystawienia nosa z kryjówki i skonfrontowania się ze swoją przeszłością. W pierwszoosobowej narracji poznajemy historię kobiety, która miała świat u stóp, była mądra sprytna i piękna, a jej jedynym przewinieniem był fakt, że urodziła się w biedzie, w domu obciążonym pracą ponad siły, bez zaplecza gwarantującego odpowiednie koneksje i wsparcie.

Opowieść Oleny, ukryta pod płaszczykiem historii z dreszczykiem, rozrywa serce, pokazuje realny, społeczny problem, jest mocno osadzona w rzeczywistości, nawiązuje do wojny z 2014 r. „Psi park”, napisany pięknym, literackim językiem, to mocna i bolesna proza, od której nie sposób się oderwać.

♥ ♥ ♥
Sofi Oksanen, Psi park (tyt. oryg. Koirapuisto), tłum. Katarzyna Aniszewska, wyd. Znak, Kraków 2022.

Komentarze