Ona zraniona, czyli potraktuj siebie z czułością

Agata Rusak

Żeby skutecznie pomagać samemu trzeba być w dobrej formie fizycznej i psychicznej. Żyjąc w społeczeństwie od samego początku narażeni jesteśmy na różne zranienia. Nawet teraz, kiedy rzuciliśmy się na pomoc, ludzie zaczynają skakać sobie do gardeł, licytując się kto zrobił więcej, a kto w tym czasie pił kawę. Pozwólmy sobie na odrobinę egoizmu, żeby rezerwy dobra nie wyczerpały się za szybko. „Ona zraniona” Agaty Rusak to książka, która po części jest właśnie o tym, o zdrowym egoizmie i traktowaniu siebie z troską.



W 9 blokach tematycznych, kolejnych etapach życia kobiety, Agata Rusak opowiada nam historię Oliwki - pięćdziesięciolatki, która z powodu życiowych zranień, gromadzonych od dzieciństwa, czasem drobnych, ale dotykających do żywego, znalazła się pod ścianą. W prostych słowach i krótkich rozdziałach, autorka, która jest psycholożką i psychoterapeutką pomaga zauważyć i nazwać problemy, naprawić relacje z najbliższymi i znaleźć wewnętrzny spokój.

Agata Rusak nazywa emocje po imieniu, pomaga je ogarnąć, uporządkować i przetrawić. Powoli, krok po kroku, we własnym tempie i na własnych warunkach. Autorka jest empatyczna i taktowna, ale też bardzo konkretna. Jej książka ma właściwości wyciszające, ale też dodające odwagi. Bo nie każde zranienie można przepracować w ciszy własnego serca. Czasami traum i trudnych doświadczeń jest za dużo albo ich ciężar jest zbyt wielki, żeby działać na własną rękę. W takim przypadku terapeutka mówi wprost - zgłoś się po profesjonalną pomoc, do kogoś kto pomoże ci uleczyć serce, oswoić przeszłość i przywrócić sens życia. Bądź dla siebie dobra i nie czekaj tak długo jak Oliwka, bo nie warto trwać w cierpieniu.

„Ona zraniona” to ważna i potrzebna publikacja. Niespełna 180 stronicowa chudzinka, a jednak czytałam ją długo i powoli, dawkując sobie kolejne rozdziały, zaznaczając fragmenty do zapamiętania, pozwalając, żeby przeczytane słowa pracowały w moim wnętrzu i oswajały emocje. Kosztowała mnie ta lektura dużo zadumy, rozmyślań i wewnętrznego odpuszczania, ale to był dobry czas. Otrzepałam się i idę dalej - silniejsza. Czego i Tobie życzę.

♥ ♥ ♥
Agata Rusak, Ona zraniona. Od skrzywdzenia do wdzięczności, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2021.
 
Agata Rusak

Komentarze