Dziunia, ale dama, czyli powieściowa biografia Hanki Bielickiej

Hanka Bielicka

Aktorka charakterna i charakterystyczna, gaduła, żywe srebro, wulkan energii, kobieta radosna i energiczna, przynajmniej na zewnątrz. Kto? Hanka Bielicka we własnej osobie!


Katarzyna Droga zrobiła coś, na co, jako miłośniczka literatury faktu się wzdrygam, bo napisała powieść, a nie typową biografię. A jednak, z ręką na sercu, jej obyczajówka oparta na faktach udała się znakomicie. Na kartach powieści możemy zobaczyć Hankę jak żywą, wspaniałą, szalenie barwną i utalentowaną, w ogromnym kapeluszu, szykownie skrojonej sukience, z szerokim uśmiechem i smutkiem kryjącym się w kącikach oczu. Bo historia nieodżałowanej artystki estradowej jest nie tylko opowieścią o kolejnych sukcesach i kreowaniu niezapomnianych postaci, ale też cieniach życia, osobistych tragediach, niepowodzeniach miłosnych, drobnych, codziennych radościach.

Autorka nie przekracza granicy dobrego smaku, przez cały czas jej opowieść jest elegancka i stonowana, a Katarzyna Droga trzyma się wersji, że lepiej nic nie mówić, niż wykazać się brakiem kultury. Dlatego w jej powieści nie znajdziemy salonowych plotek, prania brudów, rzucania mięsem, niesnasek między bohaterami. Nawet odwzajemniony brak sympatii do Ireny Kwiatkowskiej został przedstawiona z kulturą. Obie panie może i okazywały sobie wzajemną niechęć, ale nigdy nie przekroczyły granicy i nie wywoływały sztucznych dram. Jednocześnie pisarka nie stawia Hanki Bielickiej na piedestale, nie wykuwa postaci z marmuru, ale pokazuje kobietę z krwi i kości, z całą jej wielkością i ludzką słabością.

„Dziunia, ale dama” to powieść zajmująca i angażująca emocje czytelnika. Napisana lekko i stylowo, z fascynującym tłem historycznym, mnóstwem kulturalnych ciekawostek, a przede wszystkim wspaniałą bohaterką. Lektura sprawia prawdziwą przyjemność i choć a chwilę pozwala oderwać myśli od strasznej rzeczywistości. Serdecznie polecam!


♥ ♥ ♥
Katarzyna Droga, Dziunia, ale dama. Powieść o Hance Bielickiej, wyd. Znak, Kraków 2021.

Komentarze