Uzdrawiające rany - Erik Varden OCSO (recenzja)
Lektura książki „Uzdrawiające rany” bp Erika Vardena, trapisty i biskupa Trondheim, nie należy do najłatwiejszych. Wymagająca jest zarówno tematyka, jak i medytacyjna forma, która sprawia, że przez tekst nie da się szybko przepłynąć. Cisza i skupienie są niezbędne, żeby czerpać z tej publikacji pełnymi garściami, współodczuwać i wkroczyć na drogę wewnętrznego uzdrowienia.
Bp Varden, który prowadził w tym roku rekolekcje wielkopostne dla papieża Leona XIV, jest wyjątkowo oryginalną postacią. Ortodoks, który nie boi się poruszania trudnych tematów i nazywania rzeczy po imieniu, w swoich naukach sięga do sedna Ewangelii i Tradycji Kościoła. Osobiście najbardziej zachwyca mnie fakt, że muzyka, zwłaszcza II Symfonia „Ressurection” Gustawa Mahlera oraz chorał gregoriański, były jednym z czynników, który sprawiły, że nastoletni Erik nawrócił się na katolicyzm. Wrażliwość i poetyckie wyczucie doskonale widać w jego książce, gdzie treść odnosi się bezpośrednio do średniowiecznego poematu Arnolda z Louvain. To właśnie fragmenty tego tekstu otwierają każdy rozdział i stają się wprowadzeniem do dalszych rozważań.
Cytowany poemat może być piękną i głęboką modlitwą, która porusza serce. Natomiast refleksje snute przez bp Vardena są wnikliwe, pomagają zrozumieć rany Chrystusa i w swoim zamyśle mają pomóc czytelnikowi przejść przez proces uzdrowienia. W rozważaniach autor odnosi się do Pisma Świętego, tradycji i własnych doświadczeń, zachęcając odbiorcę do odważnego wejścia na drogę kontemplacji i zmierzenia się z własnymi zranieniami, żeby uwolnić się od tego, co boli. Jak już wspominałam, całość nie jest łatwa w odbiorze, ale zdecydowanie warta wysiłku. Dla mnie najbardziej ujmujące są krótkie modlitwy ojca Vardena kończące każdy rozdział. Te wezwania dotknęły mnie tak bardzo, że postanowiłam je przepisać do mojego notatnika, żeby zawsze mieć je pod ręką.
„Panie Jezu, trzymaj mnie delikatnie, lecz pewnie w swoim ręku, ukształtuj mnie według swego zamysłu, uczyń pięknym i wolnym. Zachowaj mnie od wszelkich oszukańczych podstępów.
Nie pozwól mi zapomnieć o ranach na Twoich dłoniach, przyrzeczeniach miłości, przy których modlę się, żeby mnie wciąż bardziej zadziwiały”.
♥♥♥
Erik Varden OCSO, Uzdrawiające rany (tyt. oryg. Healing Wounds), tłum. Dominika Krupińska, wyd. Esprit, Kraków 2026.
Komentarze
Prześlij komentarz