Rok w książkach, czyli 12 ulubionych cytatów z 2025 r.
W 2025 r. wróciłam do pisania ręcznego i mówiąc szczerze niewiele rzeczy sprawiało mi tyle radości co ta prosta czynność. Odkurzyłam mój notatnik z cytatami z książek i większość z tego, co chciałabym zapamiętać przepisałam do mojego skórzanego brulionu. Miniony rok zdominowały w zasadzie cztery książki, to w nich zaznaczałam najwięcej fragmentów i to one najbardziej mnie poruszyły, dlatego i tutaj postanowiłam się skupić tylko na tych tytułach, bo kto mi zabroni. :)
1. „Ze smutkiem widzę, że od pewnego czasu między naszymi ludźmi zaczynają kwitnąć nieznane przedtem obyczaje: mało robić, głośno narzekać, a po cichu snuć intrygi i puszczać plotki. Ale co mi tam do cudzych spraw…”
2. „Bo któż to miłość przedstawiał mi jako świętą tajemnicę? Kto nauczył mnie gardzić codziennymi kobietami, a szukać niepochwytnego ideału?… Miłość jest radością świata, słońcem życia, wesołą melodią w pustyni, a ty co z niej zrobiłeś?… Żałobny ołtarz, przed którym śpiewają się egzekwie nad zdeptanym sercem ludzkim! ”
3. „Śpi, o niczym nie myśli, o nikim nie pamięta, i tak przespałby wieki, gdyby, ach! nie ta kropla żalu, która leży w nim czy obok niego, tak mała, że jej nie dojrzy ludzkie oko, a tak gorzka, że mogłaby cały świat zatruć”.
– „Lalka” Bolesław Prus
4. „Taki miał fach. A że zęby bolą? No bolą. Gdyby to było złe, to Bóg by inaczej świat stworzył. Wielkie nauki człowiek może wynieść z bólu zębów. Na przykład takie, że jak coś prawdziwie boli, to człowiek nie zaprząta sobie głowy wyimaginowanymi problemami”.
5. „Zawsze bowiem trafią się tacy, co mącą, szemrają i zatruwają innym serca, nie dlatego, że zostali przez kogoś przekupieni, tylko dlatego, że są zwyczajnie głupcami”.
6. „Ludzie zawsze są obcy i straszni, ale u bliskich widać to dokładniej tylko z tej przyczyny, że są tuż obok i dlatego łatwo ulec złudzeniu, że inni, których spotkamy, okażą się lepszymi osobami. Nie okażą”.
– „Agla. Abraxas” Radek Rak
7. „Powiadają, że z tego i tak nic by nie było. Są bowiem takie miłości, które od samego swego poczęcia skazane są na ułomność i kalectwo i rodzi się z nich tylko żal i cierpienie. Widzą to wszyscy, prócz samych zakochanych”.
8. „Kiedy kobieta i mężczyzna są razem, tworzą własny świat rządzony własnymi prawami, i te prawa zawsze są słuszne i mądre, bo oboje są w tym świecie szczęśliwi. Jest tak, dopóki nie przyjdzie ktoś z zewnątrz i nie powie, że mogłoby im żyć się lepiej, bo zamęt i niepokój zawsze ma źródło w innych ludziach”.
9. „- Za najważniejsze rzeczy nie trzeba płacić. Nie płacisz za to, że się urodziłeś, i za to, że umrzesz, też nie zapłacisz. Kochanie jest za darmo, a jeśli nie jest, to szkoda sobie takim kochaniem zawracać głowę. Im co więcej kosztuje, tym mniej jest warte. A wężowe serce warte jest bardzo wiele”.
– „Baśń o wężowym sercu albo Wtóre słowo o Jakóbie Szeli” Radek Rak
10. „Ani lekarz rodzinny, ani później terapeuta nigdy nie zrozumieli, że o stres przyprawiała mnie nie sama praca, choć usiłowałam im to wyjaśnić, ale to, że muszę pracować. Poświęcać osiem godzin od poniedziałku do piątku na wykonywanie alienujących i niesatysfakcjonujących zadań w otoczeniu ludzi, z którymi byłam zmuszona prowadzić bezowocne, nudne rozmowy na absurdalnie wyświechtane tematy, takie jak hipoteki, miejsca parkingowe, słowa źle wypowiadane przez dzieci lub najnowszy serial obejrzany na Netfliksie. Cały ten czas poświęcałam innym, zamiast siedzieć w domu i czytać, rysować lub po prostu leżeć półnago, wpatrując się w pęknięcia na suficie. Nie mogłam znieść myśli, że w tej biurowej pantomimie będę musiała brać udział w nieskończoność, żeby móc opłacić rzeczy takie jak czynsz, jedzenie, książka czy weekend nad morzem”.
11. „Urlop jest jak plaster na ranę po toporze. Jedziesz do miejsc, gdzie nigdy nie zamieszkasz, prowadzisz styl życia, na który cię nie stać, potem wracasz, a w wiadomościach telewizyjnych mówią o syndromie pourlopowym, chociaż tak naprawdę powinni mówić: Twoje życie jest tak beznadziejne, że popadasz w depresję, kiedy musisz do niego wrócić po dwóch tygodniach fantazji”.
12. „Z ojcem łączy mnie swoista nie ma więź, która działa w obie strony, a przepływ informacji zawsze odbywa się za pośrednictwem mamy. Wiem o wszystkim, co on robi i co go interesuje, bo mama mi o tym opowiada, a ojciec wie od niej o wszystkim, co ja robię i co mnie interesuje. Ale ojciec, zawsze oszczędny w słowach, nigdy nie informuje mnie o niczym sam, a i ja rzadko do niego dzwonię, żeby mu się zwierzyć ze swoich spraw”.
– „Ogród rozpaczy ziemskich” Beatriz Serrano



Komentarze
Prześlij komentarz