Nie wiem co takiego ma w sobie literatura grecka, powieści z greckiego kręgu językowego za każdym razem miażdżą mi serce i poruszają duszę. Nie wiem, czy tamtejsi pisarze posiadają wiedzę o świecie niedostępną zwykłym śmiertelnikom, czy to działanie wszechobecnego morza, szumu fal i bliskości nieba sprawią, że zwykłe słowa układają się w tak piękne zdania. A może duchy dawnych pisarzy, poetów i filozofów błądzą gdzieś pomiędzy wyspami i szepczą do ucha współczesnym literatom. Ale żeby nie odpłynąć za daleko w marzeniach serdecznie zapraszam na przegląd trzech greckich powieści, które warto czytać nie tylko latem.