Kalejdoskop smutku, czyli „Szklany ogród” Tatiany Țîbuleac

„Szklany ogród” Tatiany Țîbuleac to dziwna książka. Dojmująco smutna, brudna, niepozbawiona brutalności i brzydoty, a przy tym zachwycająco piękna. Jej urok tkwi z pewnością w poetyckiej narracji, która zmienia przykrą opowieści o dorastaniu w trochę baśniową historię niezłomnej dziewczynki.

Literatura najpiękniejsza, czyli Lato, gdy mama miała zielone oczy

Luise Glück w wierszu „Utracona miłość” opowiada o śmierci swojej maleńkiej siostry. To wydarzenie zmieniło serce matki w zimne i surowe żelazo, a także położyło się cieniem na dalszym życiu rodziny. „Miałam wrażenie, że ciało siostry jest magnesem. Czułam, jak wciąga / serce matki w głąb ziemi, / żeby urosło.” Podobne doświadczenie graniczne staje się punktem wyjścia wstrząsającej powieści Tatiany Țîbuleac „Lato, gdy mama miała zielone oczy”.