„No i nie podobasz mi się”, pozwolę sobie zacytować pana Frycza, bo taka była moja pierwsza myśl po przeczytaniu „Ofiar w sutannach” autorstwa Moniki Całkiewicz i Małgorzaty Błaszczak. Dlaczego? Ponieważ to książka, teoretycznie obiektywna, a jednak napisana z konkretną tezą, którą widać od samego początku.