Czy Bogu na pewno nic się nie wymyka? – Katarzyna Olubińska, Krzysztof Pałys OP (recenzja)

Krzysztof Pałys OP

Przeczytałam w tym roku około dwudziestu książek o tematyce religijnej. Większość z nich była bardzo dobra (chyba tylko jedna zupełnie mi się nie podobała), a kilka naprawdę znakomitych, o których będę pamiętać do końca życia i wracać do nich w poszukiwaniu wzmocnienia i pocieszenia. Jedną z takich publikacji jest „Czy Bogu na pewno nic się nie wymyka?” Katarzyny Olubińskiej i ojca Krzysztofa Pałys OP.

Norymberga. Naziści oczami psychiatry - Jack El-Hai (recenzja)

Podtytuł tomu „Norymberga” Jacka El-Haia „Naziści oczami psychiatry” jest mylący, bo wyniki pracy psychiatry zostały potraktowane po łebkach. Jak i sam proces rozgrywający się na oczach świata. Co nie zmienia faktu, że reportaż El-Haia to ciekawe zestawienie postaci Hermana Göringa i Douglasa M. Kellya, którym autor, świadomie lub nie, pokazuje, że każdy jest zdolny do strasznych rzeczy, jeśli stworzy sobie lub zostaną mu stworzone odpowiednie warunki.

Rok z ks. Kaczkowskim – ks. Jan Kaczkowski (recenzja)

„Rok z ks. Kaczkowskim” to jeden z wielu codzienników, które regularnie ukazują się na naszym rynku wydawniczym. Teoretycznie jest to książka przeznaczona do czytania każdego dnia po małym fragmencie, jednak pochłonełam ją od razu, w całości, bo zwyczajnie nie mogłam się oderwać. 

Polki na Montparnassie - Sylwia Zientek (recenzja)

Planuję w tym roku przeczytać jeszcze kilka książek, ale powoli patrzę też na te, którym poświęciłam czas i próbuje wybrać najlepsze. Na pewno jedną z nich jest publikacja „Polki na Montparnassie” Sylwii Zientek. 

Chopin. Biografia. Tom 1: Warszawa-Paryż - Alan Walker (recenzja)

Z nową biografią Fryderyka Chopina jest trochę tak, jak z każdą kolejną książką o The Beatles – niby fajnie, tylko po co? Przecież wiadomo już wszystko, niczego nowego się nie dowiemy. A jednak, tak jak onegdaj zachwycił mnie tom „Raz, dwa, trzy, cztery. Beatlesi i ich czas” Craiga Browna, tak teraz przepadłam czytając biografię Chopina pióra Alana Walkera.

Co cię ożywia. Notuj z ks. Piotrem Pawlukiewiczem (recenzja)

 

Mam wielką słabość do wszelkich artykułów papierniczych (co jest częstą przypadłością książkar), a już ładne zeszyty i notesy wzbudzają u mnie szybsze bicie serca. „Co cię ożywia. Notuj z ks. Piotrem Pawlukiewiczem” jest właśnie takim pięknym notatnikiem, który ma dodatkowy atut, którym są cytaty z nieodżałowanego ks. Piotra.

Perły Boga – Małgorzata Kotwica (recenzja)

Pierwsze spojrzenie na książkę „Perły Boga” i pierwsza myśl, że to naprawdę odważna okładka, która zupełnie nie przystaje do obecnych trendów i nie ulega przymusowi podobania się. Tak duże zbliżenie na twarz nigdy nie będzie korzystne, tym bardziej, jeśli patrzymy na człowieka doświadczonego przez los. Jednak nic tu nie jest przypadkowe, bo już okładka ma nas wytrącić ze strefy komfortu i pokazać, że obok nas są ludzie, którzy potrzebują pomocnej dłoni. 

Hymn Brata Słońce - Piotr Banasik, Matylda Daktyl (recenzja)

W tym roku stuknęło dokładnie 800 lat „Pieśni słonecznej” św. Franciszka z Asyżu. Jakiś czas temu to niezwykłe dzieło doczekało się wydania w wersji książkowej skierowanej do dzieci, natomiast teraz wydawca poszedł o krok dalej i wypuścił śliczną publikację „Hymn Brata Słońce”, będącą wierszowaną interpretacją poematu św. Franciszka. 

Rusz duszę. Każdy ma swoje camino – Roman Bielecki OP, Maciej Rajfur (recenzja)

W pierwszej chwili zachwycił mnie tytuł tej książki – „Rusz duszę”. To dokładnie ten rodzaj dwuznacznego, ciepłego humoru. Właściwie tytuł zapowiada klimat całego tomiku, czyli rozmów z ojcem Romanem Bieleckim, dominikaninem, naczelnym miesięcznika „W drodze” i jak się okazuje – również wytrawnym pielgrzymem.

Świrszczyńska. Genialna i nieznana - Agnieszka Stapkiewicz (recenzja)

Poezję Anny Świrszczyńskiej czytam od lat, wracam do niej w rożnych momentach życia i za każdym razem odkrywam dla siebie nowe przebłyski. Dlatego podzielam entuzjazm Agnieszki Stapkiewicz zawarty w tomie „Świrszczyńska. Genialna i nieznana”. Potrafię sobie wyobrazić jak ważna jest dla autorki ta książka i możliwość mówienia o ukochanej poetce. Jednak w trakcie lektury nie mogłam pozbyć się myśli, że za mało jest Świrszczyńskiej w „Świrszczyńskiej”, a za dużo pani Stapkiewicz – jej interpretacji, myśli, podejrzeń. 

„Znam więcej książek niż ludzi i jest mi z tym dobrze”. - Andrzej Stasiuk-