Król Olch – Magdalena Ogórek (recenzja)

Lektura „Listy Wächtera” była dla mnie przejmującym i ekscytującym wydarzeniem. Narracja płynęła wartko, a fabuła zaskakiwała kolejnymi smaczkami. Tym samym Magdalena Ogórek ustawiła sobie wysoko poprzeczkę. Jej najnowszy „Król Olch” nie doskakuje do tego wygórowanego poziomu, ale to wciąż znakomita, wciągająca i fascynująca lektura.

Lista Wächtera. Generał SS, który ograbił Kraków - Magdalena Ogórek (recenzja)

Ależ mi ta książka namieszała! Idealnym podsumowaniem lektury „Listy Wächtera” mogłaby być ikonka z wybuchającym mózgiem. Czacha eksplodowała mi kilka razy. Po pierwsze treść – rewelacja, pochłaniałam ją łapczywie i z dziecięcym entuzjazmem, który towarzyszył mi w trakcie oglądania filmów o Indianie Jonesie. Natomiast każdy kolejny wybuch związany był ze stylem pani Magdaleny Ogórek, tak boleśnie słodziutkim i infantylnym, że trudno mi uwierzyć, że jakakolwiek redakcja to puściła.

„Matki Świętych”, czyli o domu rodzinnym prowadzącym do świętości

Dziś, w 140. rocznicę urodzin Emilii Wojtyłowej, chciałabym opowiedzieć Wam o rewelacyjnej książce, której Emilia jest jedną z bohaterek. „Matki Świętych” Mileny Kindziuk, bo o tym tytule mowa, to wyjątkowa publikacja, która oddaje hołd macierzyństwu i w piękny sposób pokazuje jak wiele zależy od nas, matek.