„Otwarci na miłość” ks. Krzysztofa Grzywocza oraz Moniki i Marcina Gajdów, to książka, którą zaczęłam czytać z prawdziwym przejęciem i zakreślaczem w dłoni, żeby zapamiętać na przyszłość słowa, które mnie dotykają. Do czasu, bo jeden fragment zupełnie zepsuł mi obraz całości. Dlatego dla samej siebie oddzielam dwie części tej publikacji – duchową i świecką, polecając pierwszą, a nad drugą stawiając ogromny znak zapytania.